Rurociąg „Przyjaźń” nadal zanieczyszczony. Sprzątanie zajmie 5-6 miesięcy

Rurociąg „Przyjaźń” nadal zanieczyszczony. Sprzątanie zajmie 5-6 miesięcy

Rurociąg
Rurociąg / Źródło: Shutterstock / Kodda
Jak poinformował pełnomocnik rządu ds. krytycznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski, rurociąg „Przyjaźń”, którym po polskiej stronie zarządza PERN, nadal nie został w pełni oczyszczony. Sytuacja jest poważna, a jej ustabilizowanie ma zająć nawet pół roku.

Pełnomocnik rządu ds. krytycznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski poinformował, że rurociąg „Przyjaźń”, w którym w kwietniu pojawiła się zanieczyszczona ropa naftowa, nadal nie został w pełni uprzątnięty.

– Kryzys był i nadal jest poważny, Zanieczyszczenie, które dotarło do nas, jest groźne dla instalacji. Zostało osiągnięte porozumienie na poziomie technicznym i czysta ropa wpływa do systemu – powiedział Naimski na spotkaniu prasowym.

Sprzątanie zajmie nawet pół roku

Sprzątanie skutków zanieczyszczeń i przywrócenie rurociągu do pełnej funkcjonalności może zająć nawet pół roku. Na terenie Białorusi, z której przez terminal w Adamowie, ropa trafia do Polski, oczyszczeniem infrastruktury zajmuje się strona rosyjska. Minister stwierdził, że Rosjanie wywiązują się ze swoich obowiązków skutecznie. Pozbycie się zanieczyszczeń, które przedostały się do Polski leży już w naszej gestii.

– Oczyszczenie systemu przesyłowego i magazynowego w Polsce zajmie kolejne 5-6 miesięcy – wskazał Naimski.

Zanieczyszczona ropa z Rosji

PERN, w celu ochrony polskiego systemu przesyłowego i instalacji rafineryjnych, 24 kwietnia wstrzymał odbiór dostaw zanieczyszczonej ropy naftowej dostarczanej dla klientów PERN z białoruskiego systemu przesyłowego do bazy w Adamowie. Spółka podjęła taką decyzję na prośbę klientów, dla których świadczy usługę transportu rurociągowego zakupionej przez nich ropy.

„Dzięki uwolnieniu zapasów ropy naftowej zostanie zapewniona ciągłość przerobu i zaopatrzenia polskiego rynku w paliwa do czasu wyjaśnienia przyczyn awarii i oczyszczenia systemu przesyłowego w Polsce. W przypadku przedłużającego się braku dostaw surowca, dla polskich rafinerii ropa zostanie sprowadzona alternatywną drogą tj. przez Naftoport w Gdańsku”. – informowało w komunikacie polskie Ministerstwo Energii.

Czytaj także:
Orlen będzie się domagał od Rosji rekompensat za przerwę w dostawach ropy

Czytaj także

 0