Marszałek Senatu przyznaje: W ustawie o Sądzie Najwyższym jest pomyłka

Marszałek Senatu przyznaje: W ustawie o Sądzie Najwyższym jest pomyłka

Stanisław Karczewski
Stanisław Karczewski / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Stanisław Karczewski z PiS zgodził się z prawnikami, którzy od piątku wskazują na sprzeczność w przyjętej przez Sejm i Senat ustawie o Sądzie Najwyższym. Zapowiedział nowelizację.

„W ustawie o Sądzie Najwyższym jest drobna pomyłka. Różnica w zapisie o ilości kandydatów na prezesa. Wymaga szybkiej nowelizacji. Senat może ją przedstawić na posiedzeniu w lipcu” – przekazał na swoim koncie na Twitterze. Zgodził się tym samym z prawnikami, którzy już od piątku, kiedy jeszcze Senat obradował nad ustawą, informowali o nielogicznych zapisach.

Niespójne są art. 12 i 18. nowej ustawy o Sądzie Najwyższym. W art. 12 moja jest o tym, że Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego przedstawia prezydentowi RP pięciu kandydatów na I prezesa Sądu Najwyższego, spośród sędziów SN w stanie czynnym. W art. 18 z kolei jest napisane, że do kompetencji Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN należy „dokonywanie wyboru trzech kandydatów” na stanowisko I prezesa SN oraz przedstawienie ich prezydentowi. O błędzie tym poinformował już także rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński.

Co zakłada ustawa o Sądzie Najwyższym?

Projekt poselski ustawy o Sądzie Najwyższym, zgłoszony przez posłów PiS, przewiduje m.in. reorganizację struktury wewnętrznej SN. Mają powstać 3 izby: Prawa Publicznego, Prawa Prywatnego i Dyscyplinarna (obecnie są to izby: Cywilna, Karna, Wojskowa oraz Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych).

Sędzią SN będzie mógł zostać np. sędzia sądu rejonowego, prokurator rejonowy, radca Prokuratorii Generalnej RP, adwokat, radca prawny i notariusz pod warunkiem 10 lat stażu pracy. Staż nie będzie wymagany np. wobec prokuratora Prokuratury Krajowej czy profesora i dra hab. nauk prawnych. Ustawa obniża granicę wieku do przejścia sędziego SN w stan spoczynku – 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Organami SN będą: pierwszy prezes Sądu Najwyższego, prezes Sądu Najwyższego, Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego, zgromadzenie sędziów izby Sądu Najwyższego i Kolegium Sądu Najwyższego. Pierwszy prezes SN ma być powoływany przez prezydenta spośród 5 a nie, jak obecnie 2 kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN. Zgodnie z ustawą, wszyscy obecni sędziowie SN przejdą w stan spoczynku, z wyjątkiem wskazanych przez ministra sprawiedliwości, po zatwierdzeniu przez prezydenta.

Czytaj także:
Senat postanowił. Ustawa o Sądzie Najwyższym przyjęta bez poprawek

Czytaj także

 2

Czytaj także