Katolicki portal Stacja 7 przekazał smutne wieści – zmarł ojciec Grzegorz Szczygieł, wikariusz, który służył w kępińskiej parafii (województwo wielkopolskie).
Katolicki ksiądz miał tylko 37 lat.
Nie żyje wikariusz z Kępna. „Zmarł niespodziewanie”
O śmierci duchownego napisał portal Stacja 7. Na facebookowej stronie parafii w Kępnie, 18 lipca – przed południem – opublikowano też post. „Z wielkim ubolewaniem przekazujemy, że dziś niespodziewanie zmarł ks. Szczygieł – nasz wikariusz. Aktualnie nie znamy szczegółów dotyczących pożegnania – będziemy na bieżąco przekazywać informację” – zapowiedziano.
Jeszcze tego samego dnia – w piątek wieczorem – miało miejsce czuwanie modlitewne w intencji kapłana. Nie podano jak dotąd dnia i godziny pogrzebu, a także przyczyny zgonu skromnego duchownego.
Redakcja Telewizji Polskiej (poznański oddział kanału trzeciego) pisze, że kapłan w kępińskiej parafii służył niecały rok. Wcześniej tę samą funkcję pełnił w Parafii pw. Królowej Polski w Ostrowie Wielkopolskim (obie podległe diecezji kaliskiej).
Wieść o śmierci kapłana z Wielkopolski zasmuciła wiernych. „Aż serce pękło”
Pod piątkowym postem – informującym o śmierci ks. Szczygła – pojawiło się ponad 100 komentarzy (a także blisko 500 reakcji i 200 udostępnień). Wieść ta wstrząsnęła lokalną społecznością. Jedna z internautek pisze, że spotkanie z duchownym zmieniło jej życie. „Aż serce pękło łzy mi nawet teraz płyną, nie dociera jeszcze do mnie. Niedawno miał urodziny, podziękował mi, pozdrowił – z błogosławieństwem. (...) Jedyny kapłan, który mnie wysłuchał wiele razy – pomógł, jak tylko mógł” – zwierzyła się.
„To był fajny ksiądz” – pisze kolejna osoba. „Aż trudno uwierzyć” – brzmi jeden z wielu podobnych komentarzy.
facebookCzytaj też:
Skandal na Jasnej Górze. Jest głos z EpiskopatuCzytaj też:
Kościół ma dość. Mocne stanowisko ważnego hierarchy
