W sondażu Ogólnopolskiego Panelu Badawczego Ariadna na zlecenie Wirtualnej Polski zapytano Polaków o ich zdanie na temat powszechności wizyt duszpasterskich. „Jak oceniasz kolędy na zaproszenia, gdy ksiądz przychodzi tylko do tych, którzy wcześniej zapisali się na wizytę?” – pytali autorzy badania.
Kolęda na zapisy? Sondaż mówi o preferencjach Polaków
Okazuje się, że większość Polaków lubi z góry wiedzieć, kto i kiedy przychodzi do ich domu. Czasy niezapowiedzianych wizyt to przeszłość, coraz bardziej również w odniesieniu do księży chodzących po kolędzie. 62 proc. ankietowanych stwierdziła, że pozytywnie ocenia „kolędę na zaproszenie”, z czego 32 proc. „bardzo pozytywnie”, a 30 proc. „raczej pozytywnie”.
Wcześniejsze zapisy sprawiają, że nie dochodzi do niezręcznych sytuacji, kiedy zostajemy przez księdza zaskoczeni. Nie wszystkim jednak takie spontaniczne spotkania przeszkadzają. 15 proc. Polaków negatywnie ocenia pomysł zapisów. Opcję „raczej negatywnie” wybrało 9 proc., a „zdecydowanie negatywnie” 6 proc. Duża jest przy tym grupa, która nie ma żadnego zdania. Opcję „trudno powiedzieć” wybrało aż 23 proc. ankietowanych.
Badanie przeprowadzone było przez Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna dla Wirtualnej Polski. Ankieterzy docierali do respondentów w dniach 2–5 stycznia za pośrednictwem ankiety w sieci. Wypełniło ją 1058 internautów.
Kolęda 2026. Ile włożyć do koperty?
Agencja SW Research na zlecenie redakcji „Wprost” przeprowadziła badanie, w którym respondenci zostali zapytani, jaką kwotę planują przekazać księdzu podczas wizyty duszpasterskiej.
Najwięcej osób – bo aż 29,5 procent zapytanych – zadeklarowało, że włoży do koperty od 50 do 100 złotych. Kwotę od 100 do 200 złotych planuje przekazać 10,6 procent ankietowanych. Mniej niż 50 złotych zadeklarowało 8 procent badanych, a więcej niż 200 złotych – 2,8 procent. Z kolei 5 procent respondentów przyznało, że nie przekaże księdzu żadnej koperty.
___
Czytaj też:
„Wyraz najwyższej pogardy”. Jak nie należy przyjmować księdza po kolędzie?Czytaj też:
Ile w kopercie podczas kolędy? To pytanie sprowokowało księdza w programie na żywo
