Białorusin niósł rosyjską flagę na igrzyskach paraolimpijskich. Odebrano mu akredytację
partnerzy serwisu

Białorusin niósł rosyjską flagę na igrzyskach paraolimpijskich. Odebrano mu akredytację

Dodano:   /  Zmieniono: 9
Paraolimpijczycy z Białorusi w geście solidarności z rosyjskimi sportowcami wykluczonymi z udziału w igrzyskach przeszli podczas ceremonii otwarcia z rosyjską flagą. Dyrektorowi Centrum Szkolenia Olimpijskiego Andriejowi Fomochkinowi, który niósł flagę, odebrano akredytację.

W Igrzyskach Paraolimpijskich weźmie udział 4300 sportowców ze 175 krajów. Powalczą oni o 528 kompletów medali. Letnie Igrzyska Paraolimpijskie organizowane są systematycznie, w cyklu czteroletnim począwszy od 1960 roku. Odbywają się w terminie 2-3 tygodni po zakończeniu igrzysk olimpijskich, a od Igrzysk w Seulu w 1988 także na tych samych obiektach sportowych.

„Sport powinien być wolny od przekazów politycznych”

Dyrektor Białoruskiego Centrum Szkolenia Olimpijskiego Andriej Fomochkin, który niósł podczas ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich rosyjską flagę, został okrzyknięty bohaterem zarówno przez urzędników rosyjskich i białoruskich. – Jego zachowanie było niezwykle chwalebne – stwierdziła rzecznik rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa. Zachowanie Białorusina nie spodobało się jednak Komitetowi Paraolimpijskiemu. – Sport powinien być wolny od przekazów politycznych. Nie możemy pozwolić na to, aby takie gesty miały miejsce w trakcie igrzysk – tłumaczyli przedstawiciele Komitetu. W związku z tym, podjęto decyzję o anulowaniu akredytacji Fomochkina.

W Rosji tuszowano setki przypadków dopingu

Rosyjscy sportowcy zostali wykluczeni z udziału w igrzyskach paraolimpijskich w Rio de Janeiro przez Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS). W ten sposób została podtrzymana decyzja Międzynarodowego Komitetu Paraolimpijskiego z 7 sierpnia, od której Rosja się odwołała. Z ustaleń Agencji Antydopingowej wynika, że w Rosji na przestrzeni lat tuszowano setki przypadków stosowania niedozwolonych środków przez zawodników startujących zarówno na igrzyskach olimpijskich, jak i paraolimpijskich.

Łącznie ujawnione zostały 643 przypadki tuszowania dopingowych wpadek przez laboratoria antydopingowe w Moskwie i Soczi w latach 2012-2015. W proceder fałszowania wyników kontroli zamieszany był sam minister sportu Federacji Rosyjskiej oraz służby specjalne. Z ustaleń komisji wynika, że resort sportu decydował, które próbki badań sportowców były podmieniane w przypadku pozytywnych wyników kontroli dopingowej.

„Jestem pewien, że za kilka miesięcy Rosyjski Komitet Paraolimpijski zostanie przeproszony”

Według rosyjskiego ministerstwa sportu wyrok ten jest nie tylko motywowany politycznie, ale również niezgodny z prawem. W ramach solidarności z rosyjskimi sportowcami, reprezentanci Białorusi podczas uroczystej ceremonii otwarcia igrzysk paraolimpijskich w Rio przeszli nie tylko z białoruską, ale również z rosyjską flagą. – Nie mam zamiaru milczeć. To, że osoby niepełnosprawne są mieszane w politykę jest po prostu skandaliczne. Jestem pewien, że za kilka miesięcy wszystko zostanie odwołane, a Rosyjski Komitet Paraolimpijski zostanie przeproszony – stwierdził Oleg Szepel z Białoruskiego Komitetu Paraolimpijskiego.

Czytaj także:
Rosyjscy paraolimpijczycy wykluczeni ze startu w Rio

Źródło: The Guardian

Czytaj także

 9
  • patriota   IP
    Brazylijczycy chwycili za wszaze wszystkich oficjalow bialoruskich I wypieprzyli z Rio - ruscy to prawdziwe bezmozgowe malpy - wydaje im sie, ze pomachanie Ruska flaga zmieni opinie o ruskich soprtowacach - zlodziei, kryminalistow, kontrolowanych przez KGB. Ruscy sa bez honoru, czci I wiary
    • andrzej   IP
      liczy na mercedesa od putina za poparcie, pewnie jest tez agentem cala biala rus to tez taka sklejka, jak ukraina. ten prymitywny dyktator lukaszenka wie ze jakby podskoczyl kurduplowi z kremla, nie mialby ani stolka ani kraju. to taka parszywa ustawka polityczna, zwracac uwage na tych satelitow to tak jak martwic sie sniegiem z porzedniego roku.
      • Amerykanin   IP
        No cóż świat się zmienia to co było se ne vrati, w Hajfie wczoraj podczas meczu eliminacyjnego Izrael-Włochy 1:3 włoscy kibice pokazywali faszystowskie gesty izraelczycy to nagrali i znowu jest afera na świecie, a przy okazji dlaczego Izrael gra o mistrzostwo Europy jeśli leży w Azji ??? no cóż zapanowały w Europie dzikie zwyczaje a może... se vrati chociażby rozsądek bo narazie nie tylko kibicom włoskim puszczają nerwy a historia lubi się powtarzać i może znowu se vrati
        • Obserwator   IP
          Po tym widac, ze ci "para..." z Bialorusi sa "niepelnosprawni" w KAZDYM CALU...
          • Polonus   IP
            Nie ma cudów , jak w polityce tak i w sporcie mamy klasy społeczne a nie sportowe. Jeżeli Amstrąg wielokrotny zwycięzca Tur de France nigdy nie został przyłapany na dopingu a wszystko oparło się na zeznaniach światków i dokumentacji lekarskiej...nigdy jego próba nie dała wyniku pozytywnego!!! To ja się pytam kto wogóle nie bierze dopingu i dlaczego przewodnicZący MKOL niemiec Bach, wielki przyjaciel Putina, zdyskfalifikował zawodniczkę która "ruszyła " ten temat z Rosją jako "niesportowe zachowanie" zdyskfalifikował Szobuchową....Wogóle slogan "zero tolerancji dla koksiarzy" można śmiało przemianować na "zero konsekwencji". Wiec dziwi mnie niedopuszczenie Rosjan, bo przecież doping jest już wszędzie, nawet konie jeździeckie są na "prochach". Po co ten cyrk z walką z dopingiem gdy wiadomo jest każdemu że np norweskie biegaczki kazda ma astmę!!! Nasz Korzeniowski to bez hydrokortizony metra by nie przeszedł....a po igrzyskach brykał bez niego jak sarenka. Wiec po co ta ściema i robienie z Rosjan męczenników, bo przecież Bachowi i Putinowi tylko o to chodzi!!! Nie dziwią nikogo wyniki Niemców? gdy w przygotowaniach byli ciency jak polisilwer a na igrzyskach poprawiali rekordy życiowe i to jeden po drugim , a teraz znów są cieniasami??? Farma wyprzedziła kontrolerów, ba opanowała już nawet ich arbitrów, przykład, kontrolerzy w RIO musieli na własny koszt jeździć do kontroli, tak że większość po prostu zrezygnowała z tego "zaszczytu"...Za to MKOL jak FIFA biją rekordy przychodów.
            Jest to znak że odchodzenie spod kontroli państw, a przejęcie tego przez pozarzadowe korporacje i organizacje jest tylko przygrywką do tego co te 5% bogaczy co ma 60% kapitału nam wszystkim szykuje. Bo sport to jak gladiatorskie przygrywki dla biednego ludu, bo wielcy tego świata grają już o wszystko. Nie wiem tylko co chcą ugrać u Putina.