Mistrz Polski uległ siatkarzom ze stolicy. Trzynaste zwycięstwo z rzędu Onico Warszawa!

Mistrz Polski uległ siatkarzom ze stolicy. Trzynaste zwycięstwo z rzędu Onico Warszawa!

Onico Warszawa w wielki stylu pokonało na Torwarze mistrzów Polski i aktualnych liderów PlusLigi Zaksę Kędzierzyn-Koźle 3:2 (25:21, 27:25, 20:25, 21:25, 15:11). Było to już 13. z rzędu zwycięstwo stołecznych siatkarzy. MVP spotkania wybrany został Nikola Gjorgiew.

Galeria:
Mistrzami Polski uległ siatkarzom ze stolicy

Spotkanie zapowiadane jako hit kolejki przyciągnęło na warszawski Torwar niemal komplet publiczności. Trener Antiga składem nie zaskoczył – w pierwszej szóstce znaleźli się: Włodarczyk, Kowalczyk, Brizard, Gjorgiew, Wrona, Samica i libero Wojtaszek.

Mecz od skutecznych ataków Torresa i Buszka, zaczęli mistrzowie Polski. Do remisu udało się doprowadzić po autowym ataku Bieńka, a blok Andrzeja Wrony dał pierwsze prowadzenie przy stanie 7:6. Bieniek zrehabilitował się chwilę później, notując pierwszego asa serwisowego. Po stronie ekipy z Warszawy ciężar gry brał na siebie kapitan zespołu Andrzej Wrona, którego bloki i skuteczne ataki środkiem okazywały się kluczowe dla losów tej partii meczu. Gra punkt za punkt była korzystna wyłącznie dla Onico. Przewagę udało się utrzymać do samego końca i wygrać seta do 21.

Andrzej Wrona liderem

Druga partia ponownie rozpoczęła się od bardzo wyrównanej rywalizacji. Grę ONICO wciąż “ciągnął” Andrzej Wrona, a na zagrywce i w bloku straszył Antoine Brizard. Po krótkiej przerwie stołeczni zgubili koncentrację – szwankowało zarówno przyjęcie, jak i skuteczny atak. Wszystko wróciło do normy po błędzie Bieńka i obronie Brizarda. Scenariusz z pierwszego seta zaczął się powtarzać – rozpoczęła się gra punkt za punkt, Zaksa pokazała jednak spore doświadczenie i w samej końcówce doprowadziła do remisu. Warszawianie nie wykorzystali aż trzech piłek setowych. Mimo problemów przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę, wygrywając na przewagi 27:25.

Nieoczekiwana zmiana wyniku

Po przerwie do gry w lepszym stylu powróciła drużyna gości. Świetną grą w obronie i bloku już na początku set “odjechali” na 8:4. Z punktu na punkt rozkręcał się Maurice Torres. Trener Onico Stephane Antiga wprowadził też na boisko Jędrzeja Gruszczyńskiego, który zdobył nawet dwa punkty, ale mimo poprawy w przyjęciu strat nie udało się już odrobić, przegrywając seta do 20. Zaksa poszła za ciosem – na początku czwartej partii rozszalał się Wiśniewski, co pozwoliło mistrzom Polski wypracować pierwszą przewagę. Przewaga gości powiększyła się do sześciu punktów (20:14), o czym zadecydował przede wszystkim Torres wspierany przez wprowadzonego Semeniuka. Partia zakończyła się ostatecznie wynikiem 21:25 i o losach meczu zadecydować musiał tie-break. Ostatecznie Onico wygrało tie-breaka 15:11 i cały mecz 3:2.

MVP meczu wybrany został zdobywca 24 punktów, Nikola Gjorgiew. – Wierzyliśmy, że zwycięstwo jest możliwe. Pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną, że mimo problemów jesteśmy razem – powiedział po wielkim, zwycięskim meczu trener Stephane Antiga.


Czytaj także

 0

Czytaj także