Bunt w reprezentacji siatkarek. W obronie Nawrockiego stanął PZPS

Bunt w reprezentacji siatkarek. W obronie Nawrockiego stanął PZPS

Jacek Nawrocki
Jacek Nawrocki / Źródło: Newspix.pl / Radosław Jóźwiak
Po wielu latach posuchy polskie siatkarki w końcu dostarczyły kibicom powodów do radości. Czwarte miejsce na mistrzostwach Europy było sygnałem, że kadra narodowa wraca do poziomu, jaki prezentowała jeszcze dziesięć lat temu. Chociaż zawodniczki mają powody do radości, to nie wszystkie z nich są zadowolone z pracy Jacka Nawrockiego, o czym poinformowała „Gazeta Wyborcza”.

Biało-czerwone najpierw pokazały się ze świetnej strony podczas turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk, a później zajęły czwarte miejsce na mistrzostwach Europy. Po turnieju dużo mówiło się o Magdalenie Stysiak, która chociaż w grudniu skończy dopiero 19 lat, to była jedną z czołowych postaci naszej kadry. Jacek Nawrocki stawiał także na starszą o dwa lata Marię Stenzel, co miało nie spodobać się bardziej doświadczonym zawodniczkom. Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, siatkarki wystosowały pismo do PZPS twierdząc w nim, że Jacek Nawrocki faworyzował wspomniane wcześniej juniorki. Zawnioskowały też o zmianę sztabu trenerskiego i narzekały na brak odpowiedniej komunikacji między trenerem a pozostałymi członkami sztabu.

Oświadczenie PZPS

Bunt w kadrze to nie tylko zagrożenie dla pozycji Nawrockiego, ale przede wszystkim zła informacja przed kolejnym turniejem kwalifikacyjnym do Igrzysk w Tokio. Polki już w styczniu powalczą o awans i mają duże szanse na sukces, ponieważ nie będą musiały walczyć z Rosjankami czy Serbkami, czyli najmocniejszymi ekipami z Europy. W tym kontekście martwić mogła nie tylko atmosfera w szatni i pretensje starszych zawodniczek, ale także perspektywa odejścia Nawrockiego. Tego nie chce krajowy związek, o czym poinformowano na  profilu PZPS. „Z rekomendacji Jacka Kasprzyka, prezesa PZPS i na podstawie pozytywnej oceny Pionu Sportu i Szkolenia, Zarząd PZPS podczas dzisiejszego posiedzenia podjął jednogłośną uchwałę o kontynuacji współpracy z trenerem Jackiem Nawrockim do zakończenia mistrzostw świata w roku 2022” – przekazano w oświadczeniu.

Postawę starszych siatkarek skomentowała w rozmowie ze Sport.pl Natalia Bamber-Laskowska, która w 2009 roku zdobyła z naszą reprezentacją brązowy medal na mistrzostwach Europy. Była zawodniczka podkreśliła, że Magdalenie Stysiak brakuje jeszcze stabilności i popełnia błędy w kluczowych momentach. – To na pewno są takie rzeczy, które zawodniczki niegrające zauważają i mogą się czuć źle z tym, że one nie grają, a trener Nawrocki na młodą Magdę bardzo mocno stawia – zaznaczyła Bamber-Laskowska podkreślając, że 18-letnia zawodniczka Savino Del Bene Scandicci ma także na swoim koncie znakomicie rozegrane mecze. – Jestem pełna szacunku dla jej siły, dla determinacji, a jednocześnie rozumiem, że jej błędy mogą razić starsze zawodniczki – podsumowała.

Czytaj także:
Krychowiak zatrzyma Juventus? Lokomotiw musi wygrać ten mecz

Źródło: Gazeta Wyborcza / Sport.pl

Czytaj także

 0