Kuriozalna sytuacja na mecie Tour de Pologne. Kibice prawie pobili się o bidony

Kuriozalna sytuacja na mecie Tour de Pologne. Kibice prawie pobili się o bidony

To, co działo się za linią mety w Zabrzu w ramach trzeciego etapu 75. Tour de Pologne trzeba zobaczyć na własne oczy. Doszło tam do walki o... bidony.

Kiedy kolarze przejeżdżają przez linię mety, często oddają swoje bidony na pamiątkę fanom, którzy czekają na przejazd zawodników. Patrząc na to, co wydarzyło się w Zabrzu trzeba przyznać, że kibiców za bardzo poniosły emocje. Na nagraniu udostępnionym na  można zobaczyć, jak kolarze dosłownie zostali osaczeni przez fanów. Jeden z nich przyparty do barierki musiał oddać swój bidon, zanim jeszcze zszedł z roweru. Inni zawodnicy szybko zorientowali się, jaka jest sytuacja. Jeden z nich przyspieszył, wyrzucił swój bidon na jezdnię i odjechał, by uniknąć spotkania z kibicami. Zobaczcie, jak to wyglądało.

Trzeci etap 75. Tour de Pologne ze Stadionu Śląskiego do Zabrza wygrał Alvaro Jose Hodeg (Quick-Step Floors). Drugie miejsce zajął Daniel McLay (Team EF Education First), a trzecie Andre Greipel (Lotto-Soudal). Alvaro Jose Hodeg został nowym liderem klasyfikacji generalnej.

Czytaj także:
Tour de Pologne 2018: Emocje w końcówce i zwycięstwo 24-latka

Czytaj także

 1
  • Ech. Jak wy w tej red-akcji nienawidzicie Polsków. Nawe Niemcy mają dla nas większy szacunek od „Tenkrajowców”. Normalna rzecz. To samo jest w innych krajach ale wy tylko u nas macie z tym problem. Tak samo z walkami na orzecenach w marketsch (w całej Europie Zachodniej, w USA, w Japonii to norma), z nieodpowiedzialnymi turystami, z piciem alkocholu itd, itp. Ale takie Lisweeki i Wyprosty tylko u Polaków to zauważają i tylko u Polaków ich to razi.

    Czytaj także