Wpadka Tomasza Hajto. „Niech mu ziemia lekką będzie”

Wpadka Tomasza Hajto. „Niech mu ziemia lekką będzie”

Tomasz Hajto
Tomasz Hajto / Źródło: Newspix.pl / Łukasz Grochala
Tomasz Hajto przyzwyczaił nas do swoich wpadek językowych. Były piłkarz, a obecnie komentator piłkarski wprawił w osłupienie gości programu Cafe Futbol, gdy chcąc życzyć powodzenia trenerowi reprezentacji, użył dość niefortunnego określenia.

Fanów piłki nożnej w Polsce nie trzeba przekonywać, kto jest jednym z najbardziej charakterystycznych komentatorów sportowych w kraju. Tomasz Hajto, który zasłynął w przeszłości wieloma barwnymi wypowiedziami, w tym legendarną już „Truskawką na torcie”, nie daje o sobie zapomnieć.

„Niech mu ziemia lekką będzie”

Były piłkarz, a obecnie ekspert Polsatu, był gościem programu Cafe Futbol. Komentatorzy zgromadzeni w studio dyskutowali na temat nowego selekcjonera . Hajto, zapewne mając jak najlepsze intencje, chciał życzyć powodzenia trenerowi kadry. – Jak to się mówi, niech mu ziemia lekką będzie – spuentował swoją wypowiedź. Pozostali uczestnicy programu najpierw wyglądali na mocno zdziwionych, a później wybuchnęli śmiechem. Zdanie stosowane przy wypowiedziach o zmarłych osobach było tak nieadekwatne do tej sytuacji, że gdyby nie wypowiedział go właśnie Hajto, mogłoby szokować.

Komentator przyzwyczaił nas jednak do dziwnych zachowań, o czym pisaliśmy w kwietniu. Wówczas w programie pojawili się Bożydar Iwanow, Roman Kołtoń, Sylwester Czereszewski oraz Tomasz Hajto. Po ok. 10 minutach rozmowy Hajto wstał i wyszedł ze studia. Jak zauważył jeden z internautów, wcześniej jeszcze wypił duszkiem szklankę wody. Iwanow wyjaśnił na wizji, że byłego piłkarza wezwały obowiązki rodzinne. Internauci mają jednak swoją interpretację tych zdarzeń.

Czytaj także:
Grób czy pomnik? Duża wpadka dziennikarzy TVP Info

Czytaj także

 3