Kontrowersyjny wpis Zbigniewa Bońka. To nie spodobało się internautom

Kontrowersyjny wpis Zbigniewa Bońka. To nie spodobało się internautom

Zbigniew Boniek
Zbigniew Boniek / Źródło: Newspix.pl / Piotr Matusewicz
Zbigniew Boniek znany jest jako aktywny użytkownik Twittera. Szef PZPN nie poprzestaje jedynie na komentowaniu wydarzeń sportowych. Jeden z jego ostatnich wpisów wywołał duże kontrowersje. Nie brakuje zarzutów, że jest po prostu „nie na miejscu”.

Wpis , który pojawił się na Twitterze we wtorek wieczorem, dotyczy bohaterki „afery rozporkowej”. „Widzę,ze nikt nie pamięta,ze Monika Lewinsky kończy dzisiaj 54 lata. Jak ten czas leci. Niedawno raczkowała w Białym Domu” – napisał prezes PZPN nawiązując do wydarzeń z udziałem wspomnianej kobiety i Billa Clintona, którzy mieli odbyć w Białym Domu stosunek oralny.

„Niesmacznie się zrobiło”

„Żart” Bońka nie spodobał się wszystkim internautom. „Pana wąs idealnie odzwierciedla pana poczucie humoru” – napisała jedna z użytkowniczek. „Żart nie na miejscu. Więcej profesjonalizmu i powagi Panu i naszym żelusiom” – napisał ktoś inny. Nie brakuje także komentarzy typu: „jednak zwykły prostak” czy „niesmacznie się zrobiło”.

Część użytkowników zauważyła, że prezes PZPN pomylił się w obliczeniach, a Lewinsky w rzeczywistości skończyła 45 lat, w dodatku obchodziła urodziny w lipcu. Niektórych „żart' Bońka nie zraził. „Prezes w formie. Aż miło poczytać” – brzmi jeden z komentarzy. „Etam zaraz raczkowała, cygara szukała, bo pewnie spadło pod biurko” – stwierdził ktoś inny.

Romans Clitona i Lewinsky

Sprawa ujrzała światło dzienne 17 stycznia 1998 roku, urzędujący wówczas prezydent Stanów Zjednoczonych, Bill Clinton został oskarżony o molestowanie seksualne. Niezależny prokurator Kenneth Starr prowadzący sprawę powoływał się na jeden z dowód rzeczowych, którym była przechowywana przez lata sukienka z prezydenckim nasieniem.

Monica Lewinsky podpisała dokument, w którym zaprzeczyła, by między nią i Billem Clintonem doszło do romansu. Po tym, jak wyszło na jaw, że prezydent kłamał w sprawie romansu, Kongres rozpoczął procedurę impeachmentu. Senat odrzucił jednak ten wniosek i Clinton dokończył drugą kadencję. Prezydent bronił się twierdząc, że między nim a Lewinsky doszło wyłącznie do stosunku oralnego, co w jego opinii nie mogło być uznane za pełen stosunek seksualny.

Czytaj także:
Polska remisuje z Portugalią. Zobacz najlepsze MEMY po meczu

Czytaj także

 1
  •  
    Może by tak szef PZPN coś skrobnął o sukcesach polskiej piłki...? Kiedy to było ostatnio...? Jak ten czas leci...