Złodziej zaatakował zawodniczkę UFC. Gorzko tego pożałował

Złodziej zaatakował zawodniczkę UFC. Gorzko tego pożałował

Polyana Viana
Polyana Viana / Źródło: Instagram / @polyanaviana
W sobotni wieczór mężczyzna próbował ukraść telefon pewnej kobiecie. Nie spodziewał się jednak tego, że jego ofiara to Polyana Viana, która jest zawodniczką UFC. Mężczyzna z pewnością zapamięta to starcie na długo.

Polyana Viana opisała przebieg wydarzeń w rozmowie z dziennikarzami portalu MMA Junkie. Zawodniczka UFC, amerykańskiej organizacji mieszanych sztuk walki, czekała na samochód z Ubera przed swoim domem w Rio de Janeiro. Wtedy też podszedł do niej mężczyzna. – Kiedy zobaczył, że go zauważyłam, usiadł obok mnie. Zapytał o godzinę. Odpowiedziałam, ale on nie zamierzał odejść – opisywała Viana. – Później powiedział: „Dawaj telefon. Nie próbuj reagować, bo jestem uzbrojony. Następnie sięgnął po pistolet, ale zdałam sobie sprawę, że broń jest zbyt miękka, żeby mogła być prawdziwa – powiedziała sportsmenka. Później okazało się, że była wykonana z tektury.

„Teraz poczekamy na policję”

– Był bardzo blisko mnie. Zadałam mu dwa ciosy i kopnięcie. Upadł, a potem złapałam go i zaczęłam dusić. Usadziłam go w tym samym miejscu, w którym byliśmy wcześniej i powiedziałam: „Teraz poczekamy na policję" - dodała Viana.

Viana poprosiła przechodniów, by zawiadomili policję. Do czasu przyjazdu funkcjonariuszy trzymała unieruchomioną rękę sprawcy. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, a sportsmenka pojechała na posterunek policji, by złożyć zawiadomienie. Tam dowiedziała się, że mężczyzna był już wcześniej aresztowany.

Jak twierdzi Viana w czasie ataku udało jej się zachować spokój. – Miałam się dobrze, bo on nawet nie zareagował. Myślę, że bardzo się przestraszył, gdy zadawałam mu ciosy. Prosił bym pozwoliła mu odejść. Mówił: „Pytałem jedynie o godzinę”. Powiedziałam, że go nie puszczę i wezwę policję. On wtedy dodał „Zadzwoń na policję”, bo bał się, że go pobiję jeszcze bardziej – opisywała. Zdjęcie, na którym widać stan, w jakim znajdował się mężczyzna po pobiciu, zostało opublikowane w mediach społecznościowych.

To nie pierwszy raz...

Okazuje się, że nie był to pierwszy raz, kiedy 27-letnia zawodniczka UFC musiała użyć siły, by się bronić. W przeszłości kobietę zaatakowali dwaj mężczyźni na motocyklach. Jeden z nich złamał jej parasol i próbował odebrać telefon. – Powiedziałam, że mu go nie oddam. Próbował wyciągnąć telefon z mojej ręki. Uderzyłam go w twarz, a on się przestraszył. Wtedy naprawdę się bałam. Nie wiem czy mój strach wywołało to, że było ich dwóch. Myślę jednak, że napastnik był bardziej przerażony niż ja, bo wskoczył na motocykl i odjechał – podsumowała.

Czytaj także:
Jędrzejczyk nie wykorzystała szansy na przejście do historii UFC. Przegrała z Szewczenko

Galeria:
Zawodniczka UFC - Polyana Viana

Czytaj także

 2
  • Moglaby dac lekcje olkowi nadalowi , bo to nie tylko troll, ssacz , ale rowniez damski bokser.