Jest nagranie rekordowego skoku Stocha! „Gdybym jadł śniadanie, widelec wypadłby mi z ręki”

Jest nagranie rekordowego skoku Stocha! „Gdybym jadł śniadanie, widelec wypadłby mi z ręki”

Kamil Stoch
Kamil Stoch / Źródło: Newspix.pl / Radosław Jóźwiak
Kamil Stoch przyzwyczaił nas w tym sezonie do tego, że drugim skokiem potrafi nadrabiać straty z pierwszej serii. Jednak to, co zrobił podczas konkursu w Sapporo, przeszło wszelkie oczekiwania. „Orzeł z Zębu” pobił rekord skoczni, a nagranie pięknego lotu trafiło już do sieci.

„Kto nie widział, niech żałuje. Fenomenalny skok Kamila Stocha w drugiej serii konkursu w Sapporo i niesamowity rekord skoczni. 148,5 metra!!! Aż o 4,5 metra więcej niż dotychczasowy rekord. Gdybym jadł śniadanie, widelec wypadłby mi z ręki” – tak skok Kamila Stocha skomentował na Facebooku Adam Małysz. Nagranie skoku polskiego mistrza pojawiło się już na kanale federacji narciarskiej.

Kot zawiódł, Stoch drugi

Udane kwalifikacje w wykonaniu Polaków rozbudziły apetyt kibiców na dobre miejsca podczas konkursu Pucharu Świata w Sapporo. W rywalizacji wystartowało sześciu Polaków. Maciej Kot z pewnością nie może zaliczyć swojego występu do udanych. Zawodnik skoczył zaledwie 92,5 metra i musiał ratować się przed upadkiem. Ostatecznie zajął ostatnią pozycję. Do drugiej serii nie awansował także Jakub Wolny, który skoczył 116 metrów. Lepiej zaprezentował się Stefan Hula, który w pierwszej serii oddał skok na odległość 122,5 metra a w drugiej 116,5 m, co pozwoliło ma zakończyć rywalizację na miejscu.

Dawid Kubacki trafił na bardzo złe warunki pogodowe i skoczył zaledwie 114,5 metra. Nieźle zaprezentował się Piotr Żyła, który dzięki skokom na odległość 127,5 m zajął 10. pozycję w pierwszej serii. 6. po pierwszej serii był Kamil Stoch po skoku na odległość 133 metrów. Pierwsze miejsce zajmował Robert Johansson (141 m), drugie Ryoyu Kobayashi (131 m), a trzecie Timi Zajc (140 m).

Druga seria była znacznie lepsza w wykonaniu Kubackiego, który skoczył 129 metrów i ostatecznie był 15. Piotr Żyła oddał skok na odległość 123,5 metra i zajął 11. miejsce. Lider PŚ, Ryoyu Kobayashi zepsuł skok, Robert Johansson także nie wykorzystał dobrych warunków i skoczył 127 metrów. Zawody wygrał Stefan Kraft.

Czytaj także:
Krzysztof Piątek przechodzi do Milanu. Kibice już tworzą MEMY

Czytaj także

 0