Polski trener odrzucił lukratywną ofertę. Woli za darmo pomagać naszym zawodnikom

Polski trener odrzucił lukratywną ofertę. Woli za darmo pomagać naszym zawodnikom

Bartosz Kizierowski
Bartosz Kizierowski / Źródło: Newspix.pl / Tomasz Markowski
Jako zawodnik osiągał sukcesy na mistrzostwach Europy i świata. Kilkanaście lat temu otrzymał propozycję startów w reprezentacji Kataru, jednak został w kadrze Polski. Teraz po raz kolejny Bartosz Kizierowski stanął przed możliwością podpisania lukratywnego kontraktu.

Bartosz Kizierowski jest jednym z najbardziej utytułowanych polskich pływaków. Ma na swoim koncie m.in. dwa tytuły mistrza Europy oraz dwa brązowe medale na mistrzostwach świata. Trzykrotnie startował na igrzyskach olimpijskich, a na imprezach różnej rangi bił rekordy Polski. W 2005 roku otrzymał propozycję startów dla reprezentacji Kataru. Odmówił, tracąc tym samym możliwość zarobienia 600 tys. euro, czyli kwoty, o jakiej w Polsce mógł tylko pomarzyć. „Przegląd Sportowy” poinformował, że kilka dni temu Kizierowski otrzymał kolejną ofertę „nie do odrzucenia”, którą jednak... odrzucił.

Pomoże polskim pływakom

Malezyjska federacja zaproponowała Polakowi prowadzenie tamtejszej reprezentacji. Z tytułu kontraktu 41-latek zarobiłby ćwierć miliona dolarów, a w ramach umowy otrzymałby także samochód i mieszkanie. Odmówił, a o powodach jego decyzji poinformował „The Times of Israel”. Kizierowski argumentował, że nie podoba mu się polityka tamtejszych władz. Malezja odmówiła bowiem wydania wiz niektórym sportowcom, którzy chcieli brać udział w paraolimpijskich mistrzostwach świata. Zakaz wjazdu do kraju otrzymali m.in. obywatele Izraela.

Co teraz zrobi Kizierowski? Chciał objąć polską reprezentację, jednak ostatecznie jego kandydaturę odrzucono. Teraz dołączy do projektu SWIM2024, którego założeniem jest pomoc polskim pływakom w przygotowaniach do igrzysk w Tokio. 41-latek będzie to robił za darmo.

Czytaj także:
Niesamowity Piątek już strzela! Pierwszy i drugi gol Polaka w AC Milan

Czytaj także

 0