Rozorał korkami twarz przeciwnika, nie dostał nawet żółtej kartki. Internauci mówią o recydywie

Rozorał korkami twarz przeciwnika, nie dostał nawet żółtej kartki. Internauci mówią o recydywie

W meczu Reading i Aston Villi doszło do wyjątkowo krwawego zdarzenia. Tyrone Mings nadepnął na twarz Nelsona Oliveiry. Z kilku względów internauci nie wierzą, by było to przypadkowe zdarzenie.

Spotkanie rozgrywane pomiędzy Reading i Aston Villą w ramach angielskiej Championship zakończyło się remisem i prawdopodobnie kibice obu drużyn szybko zapomnieliby o tym meczu. O to, by wspomniane spotkanie było jednak wspominane jeszcze przez długi czas, zadbał jednak Tyrone Mings z Aston Villi. Około 70. minuty meczu obrońca w walce o piłkę sfaulował Nelsona Oliveirę, po czym nadepnął na jego twarz.

Wyposażone w metalowe korki buty piłkarza dosłownie rozorały twarz Portugalczyka. Zalany krwią zawodnik Reading nie był w stanie zatamować krwawienia. Boisko musiał opuścić także z powodu bólu. Za swoje zachowanie Mings nie został ukarany nawet żółtą kartką. Sędzia uznał, że całe zdarzenie było jedynie nieszczęśliwym wypadkiem.

Internauci przypomnieli jednak, że ten sam zawodnik kilka sezonów wcześniej w podobny sposób nadepnął Zlatana Ibrahimovicia z Manchesteru United. Także tym razem przy dokładnym obejrzeniu powtórek trudno oprzeć się wrażeniu, że Mings miał wiele czasu i miejsca, by inaczej ułożyć nogę i oszczędzić swojego rywala. Wielu piłkarzy w podobnych sytuacjach robi wszystko, byle tylko nie uszkodzić przeciwnika. Same przeprosiny gracza Aston Villi pozostawiają też wiele do życzenia, gdyż zostały połączone z radosnym podsumowaniem meczu.

Czytaj także:
Peszko przeprasza za brutalny faul. „Nie jestem gotowy emocjonalnie”

Czytaj także

 0