Polscy skoczkowie z szansami na worek medali? Adam Małysz: Trzeba celować jak najwyżej

Polscy skoczkowie z szansami na worek medali? Adam Małysz: Trzeba celować jak najwyżej

Adam Małysz
Adam Małysz / Źródło: Newspix.pl / Martyna Szydlowska
Już dziś po południu odbędzie się indywidualny konkurs skoków narciarskich. W zawodach tytułu mistrza świata będzie bronił Stefan Kraft. Adam Małysz ocenił szanse Polaków.

Piątkowymi (22 lutego) kwalifikacjami do konkursu indywidualnego na dużej skoczni Kamil Stoch i spółka rozpoczęli mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym. Adam Małysz, były znakomity skoczek, przyznał, że liczy na medale naszych kadrowiczów zarówno w konkursie drużynowym, jak i obu zmaganiach indywidualnych. – Trzeba celować jak najwyżej, ale trzeba też patrzeć z dnia na dzień, co się wydarzy. Wiadomo, że w drużynówce będziemy bronili mistrzostwa świata, co też nie jest łatwe, bo zawsze lepiej jest atakować, ale po ostatnich konkursach staliśmy się jeszcze większymi faworytami. Jeżeli chodzi o konkursy indywidualne, to wiadomo, że wszyscy stawiają tu przede wszystkim na Kamila Stocha, ale pozostali nasi kadrowicze to także zawodnicy, którzy mają bardzo duże szanse, by walczyć o medale – powiedział w rozmowie z x-news Adam Małysz, były skoczek narciarski, dyrektor PZN ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej.

MŚ w Seefeld

Mistrzostwa świata rozgrywane w austriackim Seefeld to najważniejsza impreza tego sezonu. Chociaż dużo mówiło się o walce w Pucharze Świata i Turnieju Czterech Skoczni, to nie jest niespodzianką, że zawodnicy skupiają się przede wszystkim na rywalizacji o tytuł najlepszego zawodnika globu. Polscy kibice mają prawo patrzeć na zbliżające się konkursy z dużym optymizmem. Biało-Czerwoni świetnie radzą sobie indywidualnie, a jako drużyna tworzą zgrany kolektyw. Szans medalowych można upatrywać podczas wszystkich trzech konkursów rozgrywanych na skoczniach w Innsbrucku.

Program Mistrzostw Świata w skokach

Już dziś czekają nas prawdziwe emocje. Konkurs indywidualny rozpocznie się o godz. 14:30. Tytułu mistrza świata będzie bronił Stefan Kraft. Dwa lata temu wyższość Austriaka musieli uznać Andreas Wellinger oraz Piotr Żyła, który wywalczył brązowy medal. Forma Niemca odbiega od ideału, ale popularny „Wiewiór” jest jednym z faworytów do walki o czołowe pozycje. Razem z Kamilem Stochem i Dawidem Kubackim powinni dostarczyć w sobotę wielu pozytywnych przeżyć.

Kiedy i o której konkurs drużynowy?

Niedziela upłynie pod znakiem rywalizacji drużynowej. Po konkursie, który rozpocznie się o godz. 14:45 dowiemy się, czy Biało-Czerwoni obronią tytuł najlepszej drużyny na świecie. Oprócz Polaków pretendentami do podium są Niemcy, Austriacy oraz Japończycy. O dalsze miejsca powinni powalczyć Norwegowie i Słoweńcy.

Na kolejną odsłonę rywalizacji pozostanie poczekać nam kilka dni. W czwartek 28 lutego o godz. 16:30 zostaną rozegrane kwalifikacje do konkursu indywidualnego na skoczni normalnej. Zawodnicy przystąpią do walki o tytuł mistrza świata w piątek 1 marca o godz. 16.

Czytaj także:
Stok narciarski na spalarni odpadów. Duńczycy bliscy otwarcia niecodziennego projektu

Czytaj także

 0