Fame MMA także na nielegalnych streamach. To może słono kosztować

Fame MMA także na nielegalnych streamach. To może słono kosztować

Komputer, zdj. ilustracyjne
Komputer, zdj. ilustracyjne / Źródło: Unsplash / Glenn Carstens-Peters
Walki celebrytów i patostreamerów wprawdzie nie dostarczają wielu emocji sportowych, ale i tak są coraz chętniej oglądane w Polsce. Przed sobotnią galą federacja ostrzegła widzów, którzy nielegalnie udostępniają w sieci transmisję.

Gale Fame MMA zyskują na popularności, a oglądają je głównie młodzi widzowie, którzy dopingują celebrytów, patostremearów oraz inne „gwiazdy”. Walki odbywają się najczęściej na żenująco niskim poziomie sportowym, a tym, co ma przyciągnąć fanów, są właśnie popularne nazwiska. 22 czerwca kolejna gala odbędzie się w Częstochowie, a jej transmisja będzie dostępna w systemie pay-per-view, czyli innymi słowy, trzeba za nią zapłacić. Część internautów zaczęła więc wybierać drogi na skróty.

Zawrotne kwoty kar

Jak podaje Sport.pl, wielu widzów przeprowadzało już nielegalny restreaming walk, czyli kupowało dostęp do relacji, a następnie za pośrednictwem serwisów takich jak Twitch czy YouTube udostępniało je innym. Teraz federacja postanowiła ostrzec widzów, wydając komunikat, który znajdziemy m.in. na Facebooku. „Zdajemy sobie sprawę z tego, że pewne rzeczy robicie instynktownie, nie myśląc przy tym zbytnio o konsekwencjach. Mamy do Was prośbę. Zastanówcie się zanim podejmiecie próbę restream'u. Tym bardziej apelujemy do osób niepełnoletnich: pamiętajcie, że odpowiedzialność finansowa spada na Waszych rodziców, a kwoty, które potrafi wygenerować taki restream są gigantyczne” – czytamy w oświadczeniu.

Federacja Fame MMA poinformowała, że skierowała już 100 zgłoszeń o popełnieniu przestępstwa dotyczącego nielegalnego restreamingu. Łączna suma roszczeń wynosi 3,8 mln zł, a „rekordzista” musi się liczyć z wydatkiem rzędu... 2,4 mln zł.

Linkiewicz zmierzy się z Bogusz

Starcie Linkimaster z Lil Masti, czyli Marty Linkiewicz z Anielą Bogusz, będzie walką wieczoru gali Fame MMA 4, która odbędzie się w sobotę 22 czerwca w Częstochowie. – Tym razem walka dziewczyn będzie na znacznie wyższym poziomie, obie trenują dwa razy dziennie. W dodatku Aniela długo trenowała zapasy. Mamy walki raperów – wiele osób chce na pewno zobaczyć Kizo. Filipek – Tomb, mega mocny konflikt. Kasjusz – Ambro, Amadeusz – Adrian Polak. Po raz pierwszy zobaczymy Medusę, który ma na YouTube'ie ponad milion fanów. Karta walk jest mega mocna i na pewno będzie się działo - chwalił się organizator Wojciech Gola.

Czytaj także:
Fernando Torres kończy karierę. Opublikował emocjonalny filmik

Czytaj także

 0