Koncertowa gra polskich siatkarzy. Mamy medal Ligi Narodów!

Koncertowa gra polskich siatkarzy. Mamy medal Ligi Narodów!

Reprezentacja siatkarzy
Reprezentacja siatkarzy / Źródło: Instagram / w_kracze
Po fantastycznym meczu polscy siatkarze pokonali 3:0 Brazylię i zdobyli brązowy medal Ligi Narodów. Jest to trzeci w historii tych rozgrywek medal dla Polski.

Polaków w ostatnim meczu Ligi Narodów poprowadził Jakub Bednaruk, któremu pomagał Andrzej Wrona. Vital planował wrócić do kraju już po fazie grupowej turnieju. Po fantastycznej grze Polaków i zwycięstwach z Brazylią oraz Iranem szkoleniowiec postanowił zostać dzień dłużej i pokierować drużyną podczas półfinału z Rosją. Po przegranej 1:3 trener wrócił do Zakopanego, gdzie trwają przygotowania turnieju kwalifikacyjny do IO Tokio 2020 (9-11 sierpnia) oraz Mistrzostw Europy (od 13 września).

– Dla mnie to najcenniejszy medal jaki kiedykolwiek wywalczyłem. Po to trenuje się tyle lat, żeby zdobyć coś tak fajnego. Zagraliśmy świetny mecz i wygraliśmy 3:0 z wielką Brazylią. To mówi samo za siebie – mówił rozgrywający Marcin Komenda. – Nie powiem, że zaspokoiliśmy nasze ambicje w stu procentach, nie mamy złota, ale te brązowe medale smakują nam jak złote. Zrobiliśmy niesamowitą robotę i jesteśmy bardzo szczęśliwi. Jak Vital wyląduje w Warszawie, będzie w niesamowitym szoku – dodawał atakujący Łukasz Kaczmarek.

Trener faktycznie może być w szoku, ponieważ Polacy rozegrali fantastyczny mecz. Od początku spotkania bardzo dobrze funkcjonował blok. Dzięki grze kombinacyjnej nasi siatkarze wygrali pierwszego seta 25:17. W drugim secie brazylijski szkoleniowiec postanowił dokonać kilku zmian w składzie. Na boisku pojawił się Bruno Rezende, a Mauricio zastąpił Ricardo Lucarellego. Na niewiele się to jednak zdało. Po drugiej przerwie technicznej Polacy prowadzili 17:11. Rewelacyjną skuteczność w ataku utrzymywał Bartosz Bednorz. Dopiero w ostatniej fazie tego seta podopieczni Renan Dal Zotto zaczęli odrabiać straty, wysuwając się na prowadzenie 21:20. Końcówka należała jednak do Polaków, którzy wygrali seta 25:23.

W trzecim secie gra była zdecydowanie bardziej wyrównana. Obie drużyny zaciekle walczyły o każdy punkt. Brazylijczycy próbowali urozmaicić swój styl gry i przy wielu akcjach podejmowali spore ryzyko. To jednak zdecydowanie nie był dzień Canarinhos. Od stanu 20:20 na boisku rządzili już tylko Polacy: zagrywki Bartosza Kwolka, bloki Karola Kłosa i ataki Bartosza Bednorza dały Biało-czerwonym zwycięstwo 25:21 i 3:0 w całym meczu

Złoto – podobnie jak w ubiegłym roku – zdobyła reprezentacja Rosji, która w finale pokonała Stany Zjednoczone 3:1.

Nagrody indywidualne:

  • MVP: Matther Anderson (Stany Zjednoczone)
  • Najlepsi Środkowi: Maxwell Holt (Stany Zjednoczone) oraz Iwan Jakowlew (Rosja)
  • Najlepsi Przyjmujący: Dmitrij Wołkow (Rosja) oraz Bartosz Bednorz (Polska)
  • Najlepszy Libero: Erik Shoji
  • Najlepszy Rozgrywający: Micah Christenson
  • Najlepszy Atakujący: Wiktor Poletajew

Czytaj także:
Porażka Polaków w Final Six. Rosja okazała się za mocna

Czytaj także

 0