Legia ma o co grać. Piłkarze mogą dostać 3,5 mln zł premii

Legia ma o co grać. Piłkarze mogą dostać 3,5 mln zł premii

Mateusz Wieteska i Sandro Kulenovic
Mateusz Wieteska i Sandro Kulenovic / Źródło: Newspix.pl / Piotr Kucza
Wicemistrz Polski wciąż nie jest pewny awansu do fazy grupowej Ligi Europy. Wprawdzie Legia wykonała już pierwszy krok pokonując KupS Palloseura, ale klub z Warszawy musi jeszcze powalczyć w rewanżu oraz pokonać rywala w kolejnej rundzie. Władze Legii doszły do wniosku, że na drodze do europejskich pucharów nic nie zmotywuje zawodników tak, jak pokaźna premia pieniężna.

Kibice z Łazienkowskiej są spragnieni piłki na najwyższym poziomie. Od dwóch lat czekają, aż  zagra w fazie grupowej europejskich pucharów, a szansa na udział w Lidze Europy pojawiła się w tym sezonie. Wicemistrz Polski w pierwszej rundzie poradził sobie z Europa FC, co nie jest dużym sukcesem patrząc zarówno na poziom sportowy rywala, jak i przebieg dwumeczu. Słaby styl miał pójść w niepamięć już po starciu z kolejnym przeciwnikiem, gdzie podopieczni Aleksandara Vukovica byli faworytami. Pierwszy mecz z KupS Palloseura zakończył się skromnym, jednobramkowym zwycięstwem stołecznego klubu, a kwestia awansu wciąż nie jest rozstrzygnięta. Piłkarzy oprócz perspektywy walki o europejskie puchary mają zmotywować pieniądze, o czym informuje „Przegląd Sportowy”.

UEFA płaci klubom, kluby piłkarzom

Za awans do fazy grupowej Ligi Europy UEFA płaci klubom po 2,92 mln euro. Za zwycięstwo na tym etapie rozgrywek można zgarnąć 570 tys. euro, a za remis 190 tys. Wyjście z grupy z pierwszego miejsca wiąże się z dodatkowym zastrzykiem gotówki w postaci okrągłego miliona, a ekipa z drugiego miejsca zgarnie 500 tys. Jest więc o co grać, o czym wiedzą władze Legii. Mając w perspektywie takie premie dla klubu warto zainwestować w piłkarzy, by dodatkowo zmotywować ich do lepszej gry. Jak donosi „Przegląd Sportowy”, Dariusz Mioduski za awans do fazy grupowej Ligi Europy nagrodzi swoich zawodników premiami o łącznej sumie około 3,5 mln złotych.

Taki system motywacyjny to sytuacja bez precedensu. Do tej pory najwyższa łączna premia dla graczy Legii wynosiła 3 mln złotych. Więcej zgarnęli jedynie w 2016 roku, kiedy to awansowali do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Za wywalczenie przepustki do najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek na świecie otrzymali w sumie około 8 mln zł.

Czytaj także:
TVP pokaże mecz o Superpuchar Ukrainy. „Robimy eksperyment”

Źródło: Przegląd Sportowy

Czytaj także

 1
  •  
    jak legia to nie polski klub
    tylko armia zaciezna i doslownie i  w przenosni
    cha cha cha cha