Caster Semenya nie wystartuje na mistrzostwach świata. Wszystko przez nowe przepisy

Caster Semenya nie wystartuje na mistrzostwach świata. Wszystko przez nowe przepisy

Caster Semenya
Caster Semenya / Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Zawodniczka, wokół której przez ostatnie lata narosło wiele kontrowersji, nie obroni tytułu mistrzyni świata. Caster Semenya nie stanie do rywalizacji w Dausze przez przepisy, które nakazują sportsmenkom farmakologiczne obniżanie podwyższonego testosteronu.

Przypomnijmy, w maju Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu odrzucił apelację Caster Semenyi i Południowoafrykańskiej Federacji Lekkoatletycznej (ASA) w sprawie tzw. regulacji DSD, nakazującej biegaczkom z podwyższonym poziomem testosteronu farmakologiczne obniżanie go. – Panel uznał, że regulacje DSD są dyskryminujące, ale większość przyznała, że, na bazie dowodów przedstawionych przez strony postępowania, taka dyskryminacja jest konieczna, uzasadniona i proporcjonalna wobec celu IAAF, jakim jest utrzymanie uczciwości żeńskiej lekkoatletyki w niektórych konkurencja biegowych, to jest od 400 metrów do jednej mili – ogłosił sekretarz generalny CAS Matthieu Reeb.

„Jestem bardzo rozczarowana"

Zawodniczka odwołała się od tej decyzji do szwajcarskiego sądu najwyższego, dzięki czemu w oczekiwaniu na ostateczną decyzją IAAF mogła oficjalnie startować. Pod koniec czerwca potwierdziła, że nie zamierza przyjmować środków na obniżenie poziomu testosteronu, a miesiąc później sąd w Szwajcarii uchylił regulację dotyczącej Semenyi, o czym poinformowało BBC. Tym samym biegaczka nie wystartuje w zaplanowanych na przełom września i października mistrzostwach świata w Dausze.

„Jestem bardzo rozczarowana, że nie mogę bronić mojego ciężko wywalczonego tytułu”– przekazała 28-latka w oświadczeniu. „Nie zniechęci mnie to jednak do kontynuowania walki o prawa wszystkich zawodniczek, których to dotyczy” – dodała.

Przewaga nad rywalkami?

Caster Semenya została złotą medalistką w biegu na 800 metrów na igrzyskach olimpijskich w Londynie oraz Rio de Janeiro, a także zdobyła złote medale na tym samym dystansie na mistrzostwach świata w 2009, 2011 oraz 2017 roku. Po każdym zwycięstwie biegaczki powraca temat kontrowersji wokół jej płci.

Lekkoatletce zarzucano, że ma podwyższony poziom testosteronu. Z badań, których wyniki opublikowano na łamach „British Journal of Sports Medicine” wynika, że zwiększony poziom męskich hormonów daje zawodniczkom sporą przewagę nad rywalkami – od 1,8 proc. w biegu na 800 metrów do 4,5 proc. w rzucie młotem. Podczas mistrzostw świata w 2009 roku, które odbyły się w Berlinie zwycięstwo zawodniczki stało się na tyle kontrowersyjne, że konieczne było przeprowadzenie badania płci. Mimo tego, że wyniki testów nigdy nie zostały opublikowane, „Australian Daily Telegraph” twierdzi, że reprezentantka RPA nie ma macicy oraz posiada jądra wewnętrzne.

Czytaj także:
Neymar oskarżony o gwałt przez modelkę. Policja zamknęła sprawę

Źródło: BBC / X-news

Czytaj także

 0