Wypadek na trasie Tour de Pologne. Nie żyje 22-letni kolarz

Wypadek na trasie Tour de Pologne. Nie żyje 22-letni kolarz

Bjorg Lambrecht
Bjorg Lambrecht / Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Bjorg Lambrecht podczas trzeciego etapu Tour de Pologne uderzył w betonowy przepust. Lekarze jeszcze na trasie podjęli jego reanimację, a po pewnym czasie zawodnika przetransportowano do szpitala. Niestety nie udało się go uratować.

– Potwierdzam, belgijski kolarz upadł wypadkowi, a lekarze walczą o jego życie – powiedział krótko po zdarzeniu w rozmowie z WP Sportowe Fakty lekarz wyścigu, Ryszard Wiśniewski. Jak podaje Sport.pl, kilkanaście kilometrów po starcie trzeciego etapu Tour de Pologne zaczął padać deszcz. Doszło do kraksy, w której uczestniczył Bjorg Lambrecht. 22-letni zawodnik, który był 20. w klasyfikacji generalnej imprezy wypadł z drogi, po czym uderzył głową w betonowy przepust. Belg najpierw był reanimowany, dzięki czemu przywrócono mu funkcje życiowe. Przetransportowano go do szpitala, a jego stan od początku określono jako krytyczny. Informację o zdarzeniu szybko potwierdzono na twitterowym koncie wyścigu.

Po jakimś czasie pojawiły się informacje, że stan kolarza był na tyle poważny, że zrezygnowano z przetransportowania go helikopterem. Zawodnik został przewieziony do szpitala karetką, gdzie podjęto walkę o jego życie. Niestety, sportowca nie udało się uratować. Informację przekazał na Twitterze dziennikarz Sport.pl, Karol Górka. Doniesienia potwierdził także Onet, który powoływał się na wypowiedzi lekarza wyścigu oraz rzecznika szpitala w Rybniku, do którego trafił 22-letni Belg.

Czytaj także:
Zakończył się drugi etap Tour de Pologne. Na mecie na zawodników czekał premier

Czytaj także

 1
  • jesteś śmieciem kmiocie na miarę oczekiwań skrzeku, takie tsunami w gnojówce.

    przy okazji tłuku mam coś dla ciebie i mutantów.

    rybak złapał złotą rybkę

    wypuść, mnie wypuść, a spełnię ci życzenie
    zrób wszystko, by w jesiennych wyborach wygrało PO

    p*****l się, wrzuć mnie na patelnię i smaż
    he, he, he