Jedziemy do Tokio! Polscy siatkarze wywalczyli awans na igrzyska!

Jedziemy do Tokio! Polscy siatkarze wywalczyli awans na igrzyska!

Siatkarze polskiej reprezentacji
Siatkarze polskiej reprezentacji / Źródło: Newspix.pl / Piotr Matusewicz
Po imponującej wygranej z Francją stało się jasne, że do awansu na igrzyska brakuje nam bardzo niewiele. Kibice, którzy spodziewali się równie łatwej przeprawy ze Słowenią, mogli czuć się zawiedzeni. Polscy siatkarze stanęli jednak na wysokości zadania i już w drugim secie wywalczyli przepustkę do Tokio.

Przed turniejem kwalifikacyjnym rozgrywanym w Gdańsku było jasne, że faworytami do zwycięstwa są Polacy i Francuzi. Bezpośrednie starcie obu ekip zakończyło się okazałą wygraną mistrzów świata, którzy przed własną publicznością zagrali koncertowo w każdym elemencie. Wyliczenia dziennikarzy wskazywały, że do awansu na igrzyska w Tokio wystarczy nam jeden wygrany set ze Słowenią. Udział w prestiżowej imprezie zapewniłaby nam nawet porażka 0:3, ale jedynie w wypadku odpowiednio małej przewagi punktowej rywali. Podopieczni Vitala Heynena nie chcieli jednak ryzykować i zamierzali zagrać tak, by szybko postawić kropkę nad i. Wydarzenia na parkiecie szybko jednak zweryfikowały ambicje biało-czerwonych.

Mamy awans!

Na początku pierwszej partii Polakom wyraźnie brakowało koncentracji, a Słoweńcy byli świetnie dysponowani. Rywale grali skutecznie w ataku, co przy błędach podopiecznych Heynena szybko pomogło im wypracować przewagę. Na pierwszą przerwę techniczną schodzili przy prowadząc 8 do 4 i stało się jasne, że biało-czerwonym ciężko będzie przechylić szalę zwycięstwa w tym secie na swoją korzyść. Mistrzowie świata próbowali gonić wynik, ale Słoweńcy ciągle trzymali nas na dystans, ostatecznie wygrywając partię do 21.

Drugi set był o wiele bardziej wyrównany, a gra Polaków w końcu zaczęła się „kleić”. Rywale popełniali błędy przy zagrywce, a po naszej stronie w tym elemencie punktował Leon. Kolejna pomyłka Słoweńców w serwisie przyniosła nam 25 punkt i awans na igrzyska olimpijskie w Tokio. Najważniejsze zadanie wykonane, a podopiecznym Heynena pozostało jedynie dopełnić formalności.

Szkoleniowiec dał pograć w trzeciej partii zmiennikom, co okazało się świetnym posunięciem. Polacy nie spoczęli na laurach i do awansu chcieli dołożyć zwycięstwo nad Słoweńcami. Siatkarze starali się tym bardziej, że niósł ich doping kibiców, którzy licznie przybyli do Gdańska, by dopingować swoich ulubieńców. Końcówka seta należała do Artura Szalpuka, który najpierw udanie atakował, a później zwieńczył dzieło asem serwisowym. Trzeciego seta wygraliśmy w stosunku do 23.

Chociaż Słoweńcy mieli dużą ochotę na powalczenie o korzystny wynik, do druga część czwartej partii pozbawiła ich złudzeń. Polacy wyraźnie bawili się grą, raz po raz popisując się skutecznymi akcjami. Tego seta wygraliśmy do 21, odnosząc tym samym trzecie zwycięstwo w turnieju kwalifikacyjnym.

Czytaj także:
Po tym pytaniu trener siatkarzy nie wytrzymał. „Nie jesteście zbyt dobrymi dziennikarzami”

Czytaj także

 1
  •  
    8Bardzo proszę o pomoc.
    Wystarczy udostępnienie
    pomagam.pl/kulisandrzej