Polscy siatkarze z brązowymi medalami ME! Biało-czerwoni pokonali Francuzów 3:0

Polscy siatkarze z brązowymi medalami ME! Biało-czerwoni pokonali Francuzów 3:0

Mecz Polska-Francja
Mecz Polska-Francja / Źródło: Newspix.pl / MICHAL STANCZYK / CYFRASPORT
Polscy siatkarze wywalczyli w sobotę brązowy medal mistrzostw Europy, pokonując Francuzów 3:0 (26:24, 25:22, 25:21) w meczu o 3. miejsce. W niedzielnym finale Serbia zmierzy się ze Słowenią.

Biało-czerwoni dzielnie radzili sobie w całym turnieju i byli jednym z jego faworytów. Po drodze stracili tylko jednego seta w pierwszym meczu. Podopiecznych Vitala Heynena zatrzymali jednak Słoweńcy, z którymi Polacy przegrali w czwartek 3:1. Po porażce w meczu siatkarze zapewniali, że w sobotę dadzą z siebie wszystko i dotrzymali słowa.

Początki nie były łatwe. W pierwszym secie od razu zaczęli tracić punkty, a pierwszą dobrą akcję mieli dopiero przy wyniku 4:7. Nie poddali się jednak i mimo trudnych momentów ostatecznie zmniejszyli różnicę do dwóch punktów, a następnie doprowadzili do remisu 19:19. Później po raz pierwszy w pierwszym secie objęli prowadzenie po udanym bloku Piotra Nowakowskiego. Do końca partii trwała walka punkt za punkt. Ostatecznie pierwszy set zakończył się wynikiem 26:24 dla Polaków.

Drugi set zaczął się podobnie jak pierwszy. Polacy popełniali błędy i musieli gonić rywali. W tym pomogły biało-czerwonym błędy Stephena Boyera. Kubak zafundował później as serwisowy, co wyraźnie podbudowało zespół, który doprowadził do dwóch punktów przewagi (17:15). Końcówka przebiegła już spokojnie i drugi set Polacy wygrali z wynikiem 25:22.

W trzecim secie było już nieco łatwiej. Polacy nie pozwolili na przewagę punktową Francuzów. Poważniej zrobił się przy zagrywce N'Gapetha, który zmniejszył stratę przeciwników biało-czerwonych tylko do jednego punktu (15:14). Nasi siatkarze odpowiedzieli jednak blokiem i pilnowali trzypunktowej różnicy już do końca. Starcie zakończyło się wynikiem 25:21.

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 1
  • Telewizja dla pisowskich prymitywów stwierdziła, że ta wygrana to sukces pisowskiej parodii rządzenia, aż tak propaganda się wylewa z ekranu