Pięć setów w meczu z Brazylią. Zdecydował tie break

Pięć setów w meczu z Brazylią. Zdecydował tie break

Siatkarze polskiej reprezentacji
Siatkarze polskiej reprezentacji / Źródło: Newspix.pl / Martyna Szydłowska
Trzeba było aż pięciu setów, by wyłonić zwycięzcę meczu Polska - Brazylia. Canarinhos okazali się jednak za mocni i to podopieczni Vitala Heynena zeszli z parkietu jako pokonani. Tym samym sięgnięcie po Puchar Świata staje się niemal nierealne.

Wprawdzie przed tym spotkaniem ciężko było wskazywać zdecydowanego faworyta, ale to Brazylijczycy byli częściej wymieniani jako lepsza drużyna. Wskazywały na to dotychczasowe wyniki Canarinhos, którzy w Pucharze Świata nie odnotowali żadnej porażki, tracąc przy tym zaledwie dwa sety. Biało-czerwoni przegrali z kolei ze Stanami Zjednoczonymi i by walczyć o wygraną w turnieju, musieli wspiąć się na wyżyny możliwości i pokonać rywali w trzech setach.

Obiecujący pierwszy set

Pierwsza partia przebiegała pod dyktando Polaków. Podopieczni Vitala Heynena już na początku seta wypracowali sobie kilkupunktową przewagę, a Brazylijczycy byli zmuszeni do gonienia wyniku. To udało im się w połowie partii, kiedy doprowadzili do remisu 13:13. Mistrzowie świata za sprawą skutecznych akcji Leona oraz błędów rywali świetnie rozegrali kolejne akcje, kończąc seta wygraną do 19.

Druga odsłona meczu była bardziej wyrównana i jeśli któraś z drużyn obejmowała prowadzenie, to i tak nie była w stanie wypracować trzypunktowej przewagi. Ta sztuka w końcu udała się Brazylijczykom, którzy bezlitośnie wykorzystali nasze błędy w ataku, dokładając do tego skuteczne bloki. Canarinhos wygrali do 23 i mecz zaczął się praktycznie od nowa.

Bolesna trzecia partia

O trzecim secie Polacy chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Zepsute zagrywki może i nie narobiłyby szkody w starciu z Egiptem czy Australią, ale Canarinhos potrafią przekuć słabą grę rywali na swoją korzyść. Rywale przez niemal całą partię utrzymywali bezpieczna przewagę, odskakując w pewnym momencie na siedmiopunktowe prowadzenie. Tego seta ostatecznie przegraliśmy do 19 i pozostała nam walka o tie breaka.

Czwarta partia upłynęła pod znakiem koncertowej gry biało-czerwonych. Polacy świetnie blokowali, grając też dobrze w ataku. Brazylijczycy byli wyraźnie wybici z uderzenia, co wykorzystali podopieczni Heynena. Set zakończył się wynikiem 25:16 i przyszedł czas na tie breaka.

W decydującej partii Brazylijczycy odzyskali swój rytm. Od początku tie breaka prowadzili, a z bardzo dobrej strony prezentował się Leal. Wprawdzie Polacy próbowali odpowiadać atakami Kłosa i Leona, ale to Canarinhos wygrali ostatniego seta do 11 i są o krok od zwycięstwa w Pucharze Świata. Jedynie porażki w kolejnych meczach sprawiłyby, że Canarinhos stracą szansę na wygraną w turnieju.

Czytaj także:
Polacy już jutro mogą awansować na Euro. Macedonia Północna też ma o co grać

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 0