Peszko położył rolkę papieru na głowie syna i ją kopnął. Fani oburzeni

Peszko położył rolkę papieru na głowie syna i ją kopnął. Fani oburzeni

Sławomir Peszko
Sławomir Peszko / Źródło: Newspix.pl / Marcin Pirga
Zachęta do pozostawania w domach dotyczy także sportowców, którzy skrzętnie z niej korzystają. Podczas, gdy Robert Lewandowski trenuje z córką leżącą na jego plecach, Sławomir Peszko wpadł na inny pomysł zabawy z dzieckiem. Zabawy, która zdaniem internautów mogła zakończyć się tragicznie.

„Ciężkie treningi w domu” – napisał , który przerwę w rozgrywkach wykorzystuje na powrót do formy po kontuzji. Pomaga mu w tym Klara, która leżąc na plecach ojca stanowi dodatkowe „obciążenie” przy wykonywaniu ćwiczeń siłowych. Na zgoła odmienny pomysł wpadł Sławomir Peszko, postanawiając dołączyć do „Toilet paper challenge”, czyli wyzwania z wykorzystaniem papieru toaletowego, który w części sklepów stał się towarem niemal deficytowym.

Skrzydłowy zaprosił do „zabawy” syna, ustawiając na jego głowie rolkę papieru, po czym kopnął ją z woleja. Chłopcu nic się nie stało, ale internauci i tak nie pozostawili na piłkarzu suchej nitki. „Ciekawe czy humor by równie dopisywał gdyby noga się Panu omsknęła i trafiłby Pan syna w głowę” – napisał jeden z użytkowników . Dziennikarz sportowy Krzysztof Stanowski zastanawiał się z kolei, czy Lewandowski także położy papier na głowie córeczki i „sieknie z woleja”. Te rozmyślania są tym bardziej zasadne, że Peszko nominował do realizacji wyzwania snajpera Bayernu Monachium, a także , Kamila Grosickiego i Artura Boruca.

Odpowiedź zamieścił tylko ostatni z wymienionych graczy. „Wybacz, ale jedyny challenge z papierem w tej chwili nie jest na wizję” – napisał były bramkarz reprezentacji, który jest obecnie objęty kwarantanną.

Czytaj także:
Łukasz Fabiański o koronawirusie w Anglii: Podejście do sprawy jest lekceważące

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 0