Wymowne milczenie Lewandowskiego. „Czy Robert właśnie zwolnił Jerzego Brzęczka?”

Wymowne milczenie Lewandowskiego. „Czy Robert właśnie zwolnił Jerzego Brzęczka?”

Robert Lewandowski po meczu z Włochami
Robert Lewandowski po meczu z Włochami / Źródło: Newspix.pl / Lukasz Grochala/cyfrasport
O meczu Polska-Włochy najlepiej jak najszybciej zapomnieć. Trudno jednak podobnie podejść do wywiadu pomeczowego, jakiego Telewizji Polskiej udzielił Robert Lewandowski. Wiele osób twierdzi, że to wotum nieufności wobec Jerzego Brzęczka.

Reprezentacja Polski przegrała wczoraj z Włochami 2:0. Jednak to nie sam wynik tego meczu zostanie zapamiętany na długo, a jeden z pomeczowych wywiadów w tak zwanej mix zonie. Chodzi o słowa, a właściwie milczenie Roberta Lewandowskiego. Wielu komentatorów twierdzi, że był to najlepszy komentarz kapitana reprezentacji do tego, jakim selekcjonerem jest Jerzy Brzęczek.

Zapytany po meczu o to, jakie wskazówki na mecz otrzymała od trenera drużyna, kapitan reprezentacji Polski wymownie milczał, a następnie ciężko westchnął. W tej samej rozmowie tak skomentował występ Polaków: „Na pewno nie jesteśmy drużyną, która może z Włochami grać na równi. Mało co dziś funkcjonowało. Nawet nie próbowaliśmy napsuć im krwi”.

twitter

– Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu słaba. Nie wykonywaliśmy tego, co sobie założyliśmy odnośnie dojścia do pressingu. Zbyt szybko wycofywaliśmy się w naszą strefę obrony. To tylko napędzało zespół włoski – powiedział po meczu selekcjoner Jerzy Brzęczek.

„Wiedział, czego chce nie powiedzieć”

„Lewy nie robi takich rzeczy przypadkiem, wierzcie mi. Jego wymowne milczenie mówiło więcej niż 1000 słów. Poszedł do wywiadu i wiedział ‚co chce nie powiedzieć’”. – napisał na Twitterze Tomasz Smokowski, współwłaściciel Kanału Sportowego i jeden z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy sportowych w kraju. W zakłopotanie Lewandowskiego nie wierzą także inni komentatorzy. „Czy Robert Lewandowski zwolnił dziś na antenie TVP Sport selekcjonera Jerzego Brzęczka?” – zapytał na swoim profilu Maciej Iwański z TVP.

Źródło: WPROST.pl / TVP Sport
 1
  • Ten mecz wyglądał tak jak by Włosi razem z Polakami grali na bramkę Szczęsnego

    Czytaj także