Co czwarty Fin oglądał olimpijski konkurs rzutu oszczepem. "Mamy obsesję"

Co czwarty Fin oglądał olimpijski konkurs rzutu oszczepem. "Mamy obsesję"

W finałowym turnieju rzutu oszczepem wystąpi aż trzech Finów (fot. EPA/KERIM OKTEN/PAP)
Kwalifikacje do olimpijskiego konkursu rzutu oszczepem śledziło w fińskiej telewizji 1,5 miliona widzów. Kanał telewizji YLE spodziewa się rekordu oglądalności podczas sobotniego finału, do którego zakwalifikowalo się trzech zawodników z tego kraju.

Komentując tak wysoki wynik oglądalności pojedynczej konkurencji w kraju, który liczy 5,4 miliona mieszkańców dziennik "Huvfudstadbladet" napisał, że "Finowie mają obsesję na punkcie rzutu oszczepem i jest to z pewnością nasz sport narodowy, zaraz po hokeju na lodzie".

Producent transmisji olimpijskich w YLE Hans Groenqvist spodziewa się rekordowej oglądalności w sobotę wieczorem, kiedy w finale wystąpią Tero Pitkaemaeki, Ari Mannio i Antti Ruuskanen. - Jeżeli podczas kwalifikacji osiągnęliśmy tak wysoki wynik, to podczas finału cała Finlandia się zatrzyma - prognozuje Groenqvist. Dla porównania YLE podało wynik oglądalności ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich w Londynie. Przed telewizorami zasiadło wówczas 600 tys. Finów.

Rekord oglądalności transmisji sportowej w fińskiej telewizji padł 15 maja 2011 roku, kiedy finał hokejowych mistrzostw świata i wygraną Finlandii nad Szwecją (6:1) śledziło 2,4 miliona widzów.

PAP, arb

Czytaj także

 0

Czytaj także