Z Anglią zagramy na... pożyczonej trawie?

Z Anglią zagramy na... pożyczonej trawie?

Murawę na Stadionie Narodowym w ciągu niecałego roku wymieniano już trzy razy (fot. FOCUS/NEWSPIX / Newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Właśnie kończy się przetarg na nową, czwartą już murawę na Stadionie Narodowym, który działa zaledwie od roku – odnotowuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Przy okazji koncertu grupy Coldplay murawa wraz z niezbędnymi instalacjami nawadniającymi i ogrzewającymi została ze Stadionu Narodowego usunięta. "Dziennik Gazeta Prawna" ustalił, że nie wróci już ona na stadion, gdyż Narodowe Centrum Sportu finalizuje przetarg na nową murawę. - Organizujemy go z myślą np. o meczu eliminacji mistrzostw świata Polska - Anglia. Formuła przetargu, w zasadzie wypożyczenia murawy, określa, że jego zwycięzca dostarczy murawę i po zakończeniu meczu zabierze ją - wyjaśnia Paulina Obelinda z biura prasowego stadionu.

Rozwiązanie proponowane przez NCS jest unikatowe nie tylko w skali kraju, ale nawet Europy. Jednocześnie zrezygnowano z wcześniej zapowiadanego rozwiązania z instalacją modułową - miała ona pozwalać na to, aby np. przed koncertem zdjąć donice z murawą i częściami instalacji i przenieść całą płytę obok stadionu.

Na razie nie wiadomo jeszcze, ile firm chce dostarczać murawę i zabierać ją po każdym spotkaniu. Nie wiadomo też, jakie ceny zaoferowały. Wiadomo, że każda z poprzednich muraw to koszt kilkuset tys. złotych, a wymieniane one były już przynajmniej trzykrotnie.

"Dziennik Gazeta Prawna", arb

Czytaj także

 2
  • halny   IP
    A Kaligula dla przykładu wprowadził konia do senatu? I co z tego? (Oprócz tego, że Rzym wkrótce upadł.)