Piłkarze Vitesse uczcili rocznicę bitwy pod Arnhem. Zmienili koszulki

Piłkarze Vitesse uczcili rocznicę bitwy pod Arnhem. Zmienili koszulki

Na co dzień piłkarze Vitesse grają w żółto-czarnych barwach (fot. PICS UNITED/BRAM DE MOOIJ / Newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Piłkarze Vitesse Arnhem upamiętnili 68. rocznicę bitwy rozegranej w tym mieście i okolicach we wrześniu 1944 r., występując w meczu ligowym z Heraclesem Almelo (1:1) w zmienionych barwach. Tradycyjny żółto-czarny trykot zastąpili czerwono-niebieskim.

Kolory strojów piłkarzy nawiązywały do barw w jakich walczyła pod Arnhem brytyjska 1. Dywizja Powietrzno-Desantowa. Na koszulkach znalazł się również symbol tej formacji - skrzydlaty koń. Z tyłu pod numerami umieszczono także napis "No Bridge Too Far", który odnosi się do powstałego w 1977 roku filmu pod tytułem "A Bridge Too Far" ("O jeden most za daleko"), przedstawiającego historię tej słynnej batalii. Z inicjatywą upamiętnienia bitwy w ten sposób wyszli członkowie klubu kibica Vitesse.

Piłkarze zespołu z Arnhem przywdzieją nietypowe koszulki również 26 września, w czasie spotkania Pucharu Holandii z VV Gemert. Potem stroje zostaną wystawione na licytację, z której dochód przekazany będzie na cele charytatywne.

Do bitwy pod Arnhem doszło w trakcie rozpoczętej 17 września 1944 r. największej w II wojnie światowej operacji wojsk spadochronowych, o kryptonimie "Market Garden", w której dowództwo alianckie zamierzało - poprzez Holandię i północne Niemcy - otworzyć sobie drogę w głąb Niemiec. W operacji wzięła udział 1. Samodzielna Brygada Spadochronowa, która powstała w Szkocji we wrześniu 1941 r. Jednostka została sformowana na rozkaz Naczelnego Wodza Sił Zbrojnych na Zachodzie gen. Władysława Sikorskiego, na bazie 4. Kadrowej Brygady Strzelców, której twórcą i dowódcą był gen. Stanisław Sosabowski.

Spadochroniarze gen. Sosabowskiego desantowali się 21 września 1944 r. w rejonie Driel, niedaleko Arnhem, gdzie ponieśli znaczne straty, zdążając na pomoc okrążonym przez Niemców Brytyjczykom z 1. Dywizji Powietrzno-Desantowej. Ostatecznie operacja "Market Garden" zakończyła się klęską aliantów. W sumie polska brygada straciła 342 żołnierzy - 93 zginęło, a pozostali zaginęli albo trafili do niewoli.

PAP, arb

Czytaj także

 1
  • unclealbert   IP
    Bardzo sympatyczny gest Holendrów.Poza \"garstką\" ksenofobów,to mili i sympatyczni ludzie... :-)