Wiara we wnuka opłaciła się. Debiut w kadrze i 125 tys. funtów od bukmachera

Wiara we wnuka opłaciła się. Debiut w kadrze i 125 tys. funtów od bukmachera

Harry Wilson (fot. EXPA/ Propaganda/ Rawcliffe / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
To się nazywa mieć nosa. W 2000 roku Peter Edwards był przekonany, że jego półtoraroczny wnuk Harry Wilson zagra kiedyś w reprezentacji Walii i postawił na to 50 funtów. Dzisiaj jest bogatszy o 125 tys. funtów.
Peter Edwards od pierwszych miesięcy życia wnuka widział jego zainteresowanie piłką. W efekcie w 2000 roku poszedł do zakładu bukmacherskiego we Wrexham i postawił 50 funtów na osiemnastomiesięcznego Harry'ego, że ten zadebiutuje kiedyś w reprezentacji Walii.

Bukmacher uznał zakład za łatwy zarobek i zgodził się na zakład po kursie 1:2500. Dzisiaj zapewne tego żałuje - w środę w meczu Walii i Belgii w ramach eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw świata Harry Wilson zadebiutował w kadrze w wieku zaledwie 16 lat. Został tym samym najmłodszym reprezentantem swojego kraju w historii, a jego dziadek wzbogacił się o 125 tys. funtów.

62-latek planuje się teraz udać na emeryturę i poświęcić swój czas żonie. Co ciekawe, cztery lata temu, kiedy Harry trafił do akademii piłkarskiej Liverpoolu, jego dziadek chciał postawić jeszcze więcej pieniędzy. Przeczuwający najgorsze bukmacher nie zgodził się jednak.

pr, "The Guardian"

Czytaj także

 2
  • ChrisHappy   IP
    Chyba zgłupiałem. Jeśli gość zadebiutował w kadrze w 2013 roku w wieku 16 lat, to urodził się w 1997. A w 2000 roku miał osiemnaście miesięcy? Nawet jeśli dziadek postawił zakład 2 stycznia, to i tak młody urodził się najwcześniej w połowie 1998.