Zwycięzca z Klingenthal: kolega skakał, to pojechałem z nim...

Zwycięzca z Klingenthal: kolega skakał, to pojechałem z nim...

Krzysztof Biegun (fot. Agencja TVN/x-news.pl)
Krzysztof Biegun, zwycięzca pierwszych w tym sezonie zawodów Pucharu Świata w Klingenthal (w I serii osiągnął 142,5 metra, druga została odwołana z powodu złych warunków pogodowych) w rozmowie z TVP Info mówił, że nie spodziewał się sukcesu w Niemczech. - Bo kto by się tego spodziewał - zauważył 19-latek.
Biegun przyznał, że skakać zaczął dzięki sukcesom odnoszonym przez Adama Małysza, a także... dzięki koledze. - Akurat tak się złożyło, że kolega z mojej miejscowości też skakał, no i pojechałem z nim na trening do Szczyrku. Zabrał mnie tam jego tata i do dziś pamiętam swój pierwszy skok i tak się to zaczęło - mówił pierwszy w tym sezonie lider klasyfikacji Pucharu Świata.

- Najpierw modliłem się o tom żeby pierwsza seria się skończyła, później o to, żeby zostało tak, jak jest albo żeby skoczyć w drugiej serii podobnie i tak czy tak wygrać - tak z kolei opisywał w rozmowie z RMF FM przebieg konkursu w Klingenthal Biegun.

arb, TVP Info

Czytaj także

 0