Najman wygrał i powiedział "stop"

Najman wygrał i powiedział "stop"

Marcin Najman (fot. NORBERT BARCZYK / PRESSFOCUS / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Marcin Najman (14-4, 10 KO) pokonał debiutującemu w zawodowym ringu Alexa Serbica w pojedynku, który odbył się na gali Fight Night 7 - Obrona Częstochowy. Bośniak poddał się przed trzecią rundą, a Polak zapowiedział koniec kariery - podaje Wirtualna Polska.
Pierwsza runda przebiegła spokojnie. Najman wziął się ostro do pracy dopiero w połowie drugiej rundy. Polak zaatakował kombinacjami ciosów na korpus, a pod koniec rundy trafił rywala lewym sierpowym. Serbic padł na deski, ale po liczeniu wstał i dokończył rundę. Do kolejnej jednak nie przystąpił.

Po walce "El Testosteron" zapowiedział, że to koniec jego kariery bokserskiej. Dodał jednak, że możliwosć walki z Łukaszem Jurkowskim lub Przemysławem Saletą może go odwieść od tej decyzji.

pr, Wirtualna Polska

Czytaj także

 1
  • Powiśle   IP
    Jego przeciwnik po raz pierwszy w życiu wystąpił na zawodowym ringu. Zresztą poprzedni też był debiutantem. Najman tylko z bokserami nieklasyfikowanymi mógł wygrać bo przegra z każdym, kto ma chociaż trochę pewności siebie. Najman ma szczere chęci ale nie nadaje się na sportowca sportów walki. To jest typ, który w psychologi sportu czasami określany jest jako submissive combat case.