Lewandowski nie zaatakował nastolatka. Tak twierdzi świadek

Lewandowski nie zaatakował nastolatka. Tak twierdzi świadek

Robert Lewandowski (fot. FOTON/NEWSPIX.PL / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Przełom w sprawie rzekomego pobicia przez Roberta Lewandowskiego nastoletniego kibica Borussii Dortmund? Według "Faktu" na policję zgłosił się niezależny świadek, który potwierdza wersję zdarzeń Polaka.
W poprzedni czwartek Lewandowski razem z żoną napotkali w okolicach domu grupę młodych kibiców BVB, którzy rzucali pod jego adresem obelgi i pokazywali obraźliwe gesty. "Lewy" nie wytrzymał i wysiadł z auta, po czym miał zapytać nastolatków dlaczego się tak zachowują i odjechać.

Według 17-letniego chłopca, który był członkiem grupy, Lewandowski nie ograniczył się jednak do ostrej konwersacji i uderzył go. Sprawa trafiła na policję.

"Fakt" informuje, że w toku postępowania pojawiły się zeznania trzeciej strony, która potwierdziła, że polski napastnik nie użył siły. Te zeznania mogą zakończyć sprawę na korzyść Lewandowskiego.

pr, "Fakt"

Czytaj także

 14
  • Johan-Golkiper:D   IP
    Czy ktos naprawdę wieży że Lewy mógł to zrobić..?
    • Optymista   IP
      Proponuję na wzór "pucharu króla" zorganizować "puchar cara Tuska".
      Oczywiście kapitanem zostałby polski, boski Maradona!
      • ciekawy   IP
        A co mowili inni czlonkowie "grupy"?
        • Kibic Bayern München   IP
          I wyszedł spokojnie ze swojego Trabanta, żeby wytłumaczyć spokojnie małolatowi.
          Wyobraża sobie LEWY, co go czeka w München? Same uwielbienia.
          • Kibic   IP
            Tylko dzieci w przedziale od 8 do 12 lat uważają że lewy mógł tego szczeniaka uderzyć.