Premier League: United wygrywa, Giggs... sam wpuścił się na boisko

Premier League: United wygrywa, Giggs... sam wpuścił się na boisko

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ryan Giggs wpuścił siebie na boisko w drugiej połowie (fot. Simon Stacpoole / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
W zaległym spotkaniu 34. kolejki Premier League Manchester United pokonał na Old Trafford Hull City 3:1. Dwie bramki strzelił debiutujący w "Czerwonych Diabłach" 18-letni James Wilson, a Ryan Giggs... sam wpuścił siebie na boisko w drugiej połowie i asystował przy trafieniu Robina van Persiego.
Mecz poprzedziła symboliczna chwila - z kibicami pożegnał się Nemanja Vidić. Wieloletni kapitan United po sezonie odchodzi do włoskiego Interu. Kibice nagrodzili go brawami, a sam Serb otrzymał pamiątkowy prezent.

W pierwszej połowie w 31. minucie na liście strzelców znalazł się tylko debiutujący Wilson, który po dośrodkowaniu z rzutu wolnego wykorzystał zgranie głową Marouane'a Fellainiego i z woleja uderzył do siatki. 18-latek podwyższył w drugiej połowie w 61. minucie, kiedy dobił z bliska do pustej bramki strzał... Fellainiego. Wkrótce goście zdobyli jednak bramkę kontaktową dzięki Matty'emu Fryattowi.

W 70. minucie doszło do sytuacji nietypowej - Ryan Giggs jako szkoleniowiec sam wpuścił siebie na boisko. Z boiska zszedł inny debiutant, Tom Lawrence. Giggs poradził sobie wyśmienicie - asystował przy golu Robina van Persiego z 86. minuty, który zmienił Wilsona, a w doliczonym czasie huknął z rzutu wolnego pod samą poprzeczkę. Golkiper gości z największym trudem wybił piłkę.

pr
 0

Czytaj także