Glik odczytał nazwiska ofiar. Jako pierwszy obcokrajowiec w Torino

Glik odczytał nazwiska ofiar. Jako pierwszy obcokrajowiec w Torino

Dodano:   /  Zmieniono: 
Kamil Glik (fot. Massimiliano Vitez/Ag. Aldo Liverani / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Kamil Glik w niedzielę odczytał w 65. rocznicę nazwiska zawodników Torino, którzy 4 maja 1949 roku zginęli w katastrofie lotniczej. Kapitan "Byków" dostąpił tego zaszczytu jako pierwszy obcokrajowiec w historii klubu - podaje "Przegląd Sportowy".
To był dla mnie ogromny zaszczyt - powiedział Polak w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". - Brałem udział w podobnych uroczystościach trzeci raz, ale pierwszy jako kapitan. Jeszcze dzień przed mszą myślałem, że będzie OK. Ale potem przyszedł stres. Tysiące kibiców, mnóstwo zaproszonych gości, a ja musiałem wyczytać nazwiska zmarłych. W dodatku jako pierwszy obcokrajowiec w historii. Powtórzyłem sobie wymowę dwa razy i myślę, że nie zawiodłem - dodał reprezentant Polski.

Pozycja Kamila Glika w Torino jest coraz mocniejsza. Polski obrońca w tym sezonie został kapitanem "Byków", wyróżnia się w Serie A, teraz dostąpił zaszczytu odczytania nazwisk ofiar katastrofy. Wypadek miał miejsce 4 maja 1949 roku. Wracający z Lizbony samolot z 18 piłkarzami Torino na pokładzie rozbił się o ścianę bazyliki w Turynie. Co roku na miejscu katastrofy kibice, piłkarze i włodarze klubu oddają hołd ofiarom.

pr, "Przegląd Sportowy"
 0

Czytaj także