Znany bokser groził śmiercią. Teraz pracuje społecznie

Znany bokser groził śmiercią. Teraz pracuje społecznie

Jako bokser wagi ciężkiej Dereck Chisora jest przyzwyczajony do ciężkiej pracy. Ale nawet on nie przywykł do zajęć, które ostatnio przychodzi mu wykonywać. Były mistrz Europy odbywa karę 60 godzin prac społecznych. Została mu zasądzona za incydent, którego dopuścił się w grudniu zeszłego roku, tydzień po porażce z Tysonem Furym.


Wówczas na jednym z londyńskich parkingów Chisora dał upust negatywnym emocjom, grożąc dwóm mężczyznom śmiercią, po tym jak ci zastawili jego samochód. Nosząc worki na śmieci, 31-latek ma chyba wystarczająco dużo czasu, aby przyswoić sobie zdanie "trzymaj nerwy na wodzy”.

Czytaj także

 0