Boniek: Bez matury nie pójdziemy na studia

Boniek: Bez matury nie pójdziemy na studia

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Zbigniew Boniek (fot. PIOTR KUCZA / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Zbigniew Boniek stwierdził, że dla niego obecnie najważniejszy jest wrześniowy mecz z Niemcami i eliminacje Euro 2016. - To matura dla tej drużyny. A bez matury nie pójdziemy na studia - stwierdził prezes PZPN - informuje sport.pl.
Zdaniem Zbigniewa Bońka październikowa wygrana z Niemcami, to był "emocjonalny kop dla drużyny, który stał się napędem na cały rok". Prezes PZPN nie chce jednak oceniać szans biało-czerwnych w eliminacjach do mundialu w Rosji.

- Drużyna Nawałki skupiona jest na eliminacjach Euro 2016. Od tego, czy pojedzie do Francji i jaki wynik uzyska, będzie zależał jej stan psychofizyczny. Jest zbyt dużo niewiadomych, by dziś mówić o meczach z Danią, Rumunią czy Czarnogórą, które odbędą się za rok czy półtora - powiedział Boniek.

Nie chciał Włochów i Hiszpanów

Prezes PZPN odniósł się także do losowania eliminacji mistrzostw świata. - Nie chciałem, żebyśmy trafili do grupy z Hiszpanią i Włochami, bo wtedy nasze szanse na awans byłyby mniejsze. Ale każdy, kto kocha sport, kocha wyzwania, więc nawet najtrudniejsze losowanie to nie powód do załamywania rąk - ocenił Boniek.

sport.pl

Czytaj także

 2
  • dewajtis   IP
    Nie ma co krytykować Bońka, który podchodzi na luzie do trudnego meczu i bez ogródek mowi, o co chodzi. Wprawdzie nie matura, lecz chęć szczera i doktorat, bez matury to znane przykłady, ale w sporcie liczy się wynik na zawodach i bramki na boisku. Warto pamiętać o znanym powiedzeniu trenera Górskiego, że nie ważne ile, ale ważne, aby strzelić jedną brmke więcej. Mam wątpliwości, czy nasi piłkarze mentalnie rozumieją, że nie ma słabych na boisku i z każdym trzeba grć, szanując przeciwnika i piłkę. Wyniesione z jakichś koszmarnych przesądów przekonanie o wyższości Polakow nad każdym mniejszym narodem i zwłaszcza ze wschodu już nie raz fatalnie odbiły się na wynikach. Nasi piłkarza powinni sobie jeszcze raz popatrzeć, jak to łatwo szło na boiskach w Baku, Erewaniu, Asłanie, Bukareszcie i Kopenhadze. Mniej buty, więcej profesjonalizmu.
    • trener   IP
      Smiechu warte.Pewnie podopieczni tego przepracowanego prezesa dostaną w d..ę w eliminacjach.I tak zakończy się udział polskich piłkarzy w turnieju.