FSV Mainz - Borussia Dortmund

FSV Mainz - Borussia Dortmund

Robert Lewandowski (fot. firo Sportphoto / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
FSV Mainz przegrało 1:2 (1:2) z Borussią Dortmund w meczu 13. kolejki Bundesligi. Wynik meczu już w czwartej minucie otworzył Caligiuri, ale później strzelali już tylko goście - Reus w 11. minucie i Lewandowski w 43. minucie.
 90+2 min.
I to już koniec. Borussia dopisuje sobie kolejne trzy punkty, ale to nie było dla niej łatwe spotkanie.
 90 min.
Sędzia dolicza dwie minuty.
 88 min.
Borussia czeka już na koniec spotkania - na boisku bardzo to widać.
 85 min.
Klasnić zmienia Muellera.
 84 min.
Rzut rożny dla BVB. Do wysoko zawieszonej piłki najwyżej wyskakuje Hummels, ale futbolówka po jego strzale ląduje na górnej siatce.
 83 min.
Perisić zmienia Goetze.
 82 min.
Lewandowski! Tylko boczna siatka. Przyjął podanie górą pod podwójnym kryciem i znalazł sobie miejsce do strzału z woleja.
 81 min.
Żółta kartka dla Svenssona za faul na Lewandowskim.
 79 min.
Kontra Mainz. Z lewego skrzydła dośrodkowuje Soto, ale uderza za mocno i piłka wylatuje za boisko.
 75 min.
Żółta kartka dla Muellera za faul na Goetze.
 73 min.
Grosskreutz zmienia Błaszczykowskiego. Średni mecz w wykonaniu kapitana polskiej reprezentacji.
 70 min.
Lewandowski widzi wysuniętego z bramki Wetklo i uderza. Niestety to chyba był najmniej celny strzał w tym meczu.
 67 min.
Reus miał dobry pomysł, ale gorzej był z wykonaniem. Do prostopadłej piłki, którą zagrał w pole karne, nie dobiegłby nawet Kuba Kosecki z Legii Warszawa.
 63 min.
Zmiana - Rukavytsya wchodzi za Ivanschitza.
 62 min.
Błaszczykowski efektownie próbuje minąć Zabavnika, który go bez zawahania wycina. Żółta kartka.
 61 min.
Korner dla gospodarzy. Mocno dokręconą piłkę wybijają goście.
 58 min.
Kolejna kontra Mainz. Podanie do napastnika w ostatniej chwili przecina Hummels.
 56 min.
Chwila uspokojenia gry.
 52 min.
Goetze rozpędza się z piłką, mija kolejnych piłkarzy, ale w końcu zatrzymuje się na Svenssonie, który przypadkowo trafia go łokciem w splot słoneczny. Młody Niemiec przez dłuższy czas nie może się podnieść z murawy.
 51 min.
NIE MA GOLA! Ależ blisko był Lewandowski! Przejął piłkę w ogólnym zamieszaniu 20 metrów przed bramką Mainz i ruszył w stronę bramkarza. Ten jednak skrócił kąt i poradził sobie ze strzałem polskiego napastnika.
 49 min.
Goetze gra za plecy Lewandowskiego. Polak piłkę jednak opanowuje i oddaje Błaszczykowskiemu, który próbuje z nią wejść w pole karne i nie udaje mu się to.
 46 min.
Sędzia wznawia grę.
 45+1 min.
Przerwa. Ciężko opisać te 45 minut. Prowadzi Borussia, która jednak była chyba gorsza. Gospodarze zmarnowali kilka doskonałych sytuacji, a strzelili tylko w tej najbardziej przypadkowej.
 45+1 min.
Żółta kartka dla Szalai.
 45 min.
Sędzia dolicza minutę.
 45 min.
Błaszczykowski składa się do strzału z ostrego kąta, ale zostaje zablokowany.
 43 min.
GOOOOOOOOOOOL! LEWANDOWSKI! Jedno prostopadłe podanie od Goetze! Polski napastnik z linii szesnastu metrów przelobował wychodzącego z bramki Wetklo. Ewidentnie zaspali gospodarze, których BVB od dłuższego czasu po prostu nie niepokoiło.
 41 min.
I kolejna świetna kontra Mainz! Goetze stracił piłkę i ta błyskawicznie trafiła do Ivanchitza, który z 20 metrów uderzył centymetry od dalszego słupka. Weidenfeller znowu tylko odprowadził futbolówkę wzrokiem.
 38 min.
BVB teoretycznie prawie cały czas jest przy piłce, ale nic z tego posiadania dla mistrzów Niemiec nie wynika. Lewandowski piłki w zasadzie nie dotyka, goście nie bardzo wiedzą jak przedostać się pod bramkę Wetklo. Gospodarze z kolei czekają na kontry i wydają się być dzisiaj groźniejsi.
 34 min.
Leitner pojawia się na boisku za kontuzjowanego Gundogana.
 33 min.
Nie ma gola! Wystarczą dwa podanie żeby wymanewrować całe BVB. Dokładne dośrodkowanie w pole karne przeciął wślizgiem Ivanschitz, ale Weidenfeller sobie poradził.
 32 min.
Gundogan wrócił na boisko i... od razu znowu usiadł. Będzie zmiana.
 31 min.
Błaszczykowski atakuje prawą stroną boiska. W pewnym momencie piłka dosłownie plącze mu się między nogami. W końcu dogrywa pod nogi obrońców.
 29 min.
Gundogan ucierpiał w starciu z jednym z rywali. Jest opatrywany.
 26 min.
Głupio zmarnowana okazja bramkowa przez Lewandowskiego. Schmelzer dostał świetne podanie i w zasadzie mógł uderzać na bramkę Wetklo, ale postanowił odegrać do lepiej ustawionego i niekrytego Polaka. Lewandowski jednak do strzału zbierał się tak długo, że zdążyli go dopaść gospodarze.
 24 min.
NIE MA GOLA! Ależ blisko był Mueller! Kolejna głupia strata w środku pola i kontra gospodarzy. Mueller sam ruszył z piłką i jeszcze sprzed pola karnego przymierzył na dalszy słupek. Pomylił się niewiele - piłka minęła go o włos, a Weidenfeller tylko odprowadził futbolówkę wzrokiem.
 21 min.
Goetze przesadził. Ruszył prawą flankę, próbował dryblować, ale koniec końców wyjechał z piłką za boisko.
 20 min.
Błaszczykowski gra do obiegającego go Piszczka, który z kolei przerzuca piłkę na drugą stronę pola karnego do Reusa. Ten strzela, ale Wetklo broni.
 16 min.
Rzut wolny. Schmelzer dośrodkowuje za głęboko - prosto w rękawice Wetklo.
 14 min.
Rzut rożny dla Mainz. BVB wybija piłkę.
 11 min.
GOOOOOOOOOOL! REUS! To się nazywa odpowiedź! Schmelzer ruszył lewym skrzydłem i odegrał właśnie do Reusa, który z okolic narożnika pola karnego oddał strzał. Zasłonięty i zaabsorbowany Lewandowskim bramkarz gospodarzy dosłownie przepuścił piłkę obok siebie - ta wpadła do bramki.
 8 min.
Rzut wolny dla gospodarzy. Wrzutka w pole karne i wybija Lewandowski.
 7 min.
Mainz po zdobyciu gola nie cofnęło się ani centymetr. Napór trwa.
 4 min.
GOOOOOOOOOOOOL! Co za bomba Caligiuriego! Szybka kontra i strzał z kozłującej z linii pola karnego. Samo okienko! Co za początek meczu w wykonaniu gospodarzy!
 1 min.
Gramy.
 FSV Mainz
Wetklo - Pospech, Svensson, Noveski, Zabavnik - Baumgartlinger, Soto - Mueller, Ivanchitz, Caligiuri - Szalai
 Borussia Dortmund
Weidenfeller - Piszczek, Subotić, Hummels, Schmelzer - Gundogan, Bender - Błaszczykowski, Goetze, Reus - Lewandowski
Borussia Dortmund dokonała w środę niemożliwego. Efektowna wygrana (4:1) w meczu z Ajaxem Amsterdam dała mistrzom Niemiec awans z pierwszego miejsca w grupie D. Tej samej, w której poza Holendrami występowały również drużyny Realu Madryt i Manchestery City. Westfalski klub z trzema Polakami w składzie sprawił olbrzymią niespodziankę i na jeden mecz przed zakończeniem fazy grupowej zapewnił sobie pierwsze miejsce w grupie śmierci.

Doskonała forma z Ligi Mistrzów w żaden sposób nie przekłada się jednak na grę w lidze. Mistrzowie Niemiec w Bundeslidze grają w kratkę i na razie zajmują dopiero czwarte miejsce w tabeli ze stratą aż dziewięciu punktów do liderującego Bayernu Monachium. Dzisiejszy pojedynek z FSV Mainz może jednak wiele zmienić.

Przy odrobinie szczęścia podopieczni Juergena Kloppa wskoczą dzisiaj na drugie miejsce w tabeli. Zajmujące drugie i trzecie miejsce w lidze Schalke 04 i Eintracht Frankfurt zmierzą się w tej kolejce w bezpośrednim pojedynku. Oba kluby mają tylko jeden punkt więcej niż mistrzowie Niemiec.

pr

Czytaj także

 0

Czytaj także