Ziobro skarżył się, że jest dyskryminowany. Zdecydowana reakcja PZN

Ziobro skarżył się, że jest dyskryminowany. Zdecydowana reakcja PZN

Jan Ziobro
Jan Ziobro / Źródło: Newspix.pl / Rafal Rusek / PressFocus
Skoczek narciarski Jan Ziobro skreślony ze składu kadry B. Taką decyzję podjął Polski Związek Narciarski, w oparciu o publiczne wypowiedzi zawodnika. Ziobro twierdzi, że jest „źle traktowany”.

„Po zapoznaniu się z przebiegiem uczestnictwa oraz ze stanowiskiem sztabu szkoleniowego Kadry B oraz Dyrektora Adama Małysza, które dotyczyły publicznych wypowiedzi zawodnika Jana Ziobry, Prezydium PZN stwierdza, że odczucia zawodnika o dyskryminowaniu go przez członków sztabu szkoleniowego są nieuzasadnione, a powołania do udziału w zawodach FIS były podyktowane tylko i wyłącznie aktualnym poziomem sportowym” – poinformował Polski Związek Narciarski.

W związku z oświadczeniem zawodnika o zawieszeniu swojej kariery sportowej, Prezydium PZN podjęło decyzję o skreśleniu Jana Ziobry ze składu Kadry Narodowej B w skokach narciarskich. „Prezydium PZN stwierdza także, że medialne zamieszanie w tej sprawie i w tym okresie działa negatywnie na przygotowania zawodników do Igrzysk Olimpijskich i zaleca członkom sztabów szkoleniowych Kadr Narodowych A, B i Młodzieżowej C oraz Dyrektorowi Adamowi Małyszowi, nie udzielanie wypowiedzi na ten temat” – podkreślił PZN.

Burza po nagraniach Ziobry

Wszystko zaczęło się w piątek 5 stycznia, kiedy Jan Ziobro poinformował w nagraniu zamieszczonym na swoim Facebooku, że zawiesza karierę sportową. Jako powód podawał, że osoby ze środowiska chcą go zniszczyć jako sportowca i mimo nie najgorszych skoków nie dopuszczają do zawodów. Potem zamieszczał kolejne materiały z przykładami „złego traktowania”.

Aferę rozpętaną przez młodego skoczka starał się opanować dyrektor PZN ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej Adam Małysz. Po kolejnej - trzeciej już wiadomości wideo Jana Ziobry, skapitulował. W ostatnim nagraniu zawodnik mówił do Małysza, żeby go nie straszył, że może się przeliczyć. – Wie pan, że nie powiedziałem wszystkiego. Jak zacznę mówić, to niektórym ludziom może zrobić się bardzo ciepło i nieprzyjemnie - zaznaczał Ziobro.

„W związku z kolejnym filmikiem i wywołaniem mnie do tablicy przez Jana Ziobro informuję, że nie będę więcej brał udziału w jego błazenadzie i wypowiadał się na jego temat w internecie czy za pośrednictwem mediów. Takie załatwianie sprawy uważam za dziecinadę. Jeśli Jan chce ten swój serial emitować, proszę bardzo” – pisał Adam Małysz późnym wieczorem w poniedziałek 15 stycznia. „Niech puszcza kolejne odcinki. Ale uważam, że to paranoja. Zamiast odstawiać cyrk, niech raz powie wprost, kto go dyskryminuje oraz poniża i utnie te spekulacje. Jeśli nie chce zrobić tego publicznie, niech opowie wszystko komuś, komu ufa, by prawda wyszła na jaw i można było zrobić z tym porządek” – zakończył.

Czytaj także:
Małysz kończy publiczną wymianę zdań z Ziobrą. „Nie będę więcej brał udziału w jego błazenadzie”

Czytaj także

 3
  • Problem polega na tym że Ziobro ma rację w letnich konkursach wypadał lepiej niż ci którzy zamiast niego pojechali potem na zawody . W skokach wystarczy zmierzyć odległość skoku poza tym wyniki wiszą na www.pzn. tam też na zobaczyć kto skacząc gorzej od Ziobry ale mając rodzinkę w PZN "zakwalifikował" się na konkursy międzynarodowe .Małysz to prosty chłopina dekarz , dobrze skakał jako zawodnik ale nawet instruktora nie ma o trenerze nie wspominając ( patrz Kruczek) a działacz z niego taki jak z D trąbka .Od taki kwiatek do kożucha PZN bo rajdy nie wyszły... Po olimpiadzie kontrola w PZN konieczna !
    • tak to juz jest ze wyzej hoja nie podskoczy małyszowi ziobro ha ha ah ah
      • Popieram Małysza. Ten Ziobro nie jest OK. Tak nie postępuje dorosły człowiek