Fatalny upadek Ammanna. Twarz we krwi, skocznię opuścił na noszach

Fatalny upadek Ammanna. Twarz we krwi, skocznię opuścił na noszach

Simon Ammann na noszach (fot. TOMASZ MARKOWSKI / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Ostatni konkurs Turnieju Czterech Skoczni zepsuł nieszczęśliwy upadek Simona Ammanna. Szwajcarowi przy próbie lądowania rozjechały się narty. Zakrwawionego skoczka przetransportowano do szpitala - podaje Sport.pl.
Ammann miał wypadek przy swoim drugim konkursowym skoku. Po nieudanym lądowaniu uderzył twarzą w zeskok i zjechał w dół skoczni. Po zatrzymaniu czterokrotny mistrz olimpijski nie ruszał się - zakrwawionego sportowca przetransportowano do szpitala.

Według austriackiej telewizji ORF Ammann odzyskał przytomność jednak już w karetce. Prawdopodobnie skończy się na ranach twarzy i siniakach. Skoczek noc spędzi mimo wszystko w szpitalu.

Konkurs w Bischofshofen wygrał Michael Hayboeck. Cały Turniej Czterech Skoczni - Stefan Kraft.

Sport.pl

Czytaj także

 1
  • barbara IP
    szkoda mi jest amanka mam nadzieje ze powruci do skokow

    Czytaj także