"Było warto". FBI zapłaciło co najmniej 1,3 mln dol. za włamanie do iPhone'a

"Było warto". FBI zapłaciło co najmniej 1,3 mln dol. za włamanie do iPhone'a

Dodano:   /  Zmieniono: 9
Smartfon
Smartfon / Źródło: Fotolia / weerapat1003
Dyrektor Federalnego Biura Śledczego James Comey powiedział w czwartek w Londynie, że FBI zapłaciło za zdjęcie zabezpieczeń z iPhone'a kwotę wiekszą, niż 1,3 miliona dolarów - ogłosił "Guardian".

Podczas czwartkowego wystąpienia na Aspen Security Forum, Comey został zapytany o sumę, jaką Biuro zmuszone było wydać na złamanie zabezpieczeń iPhone'a 5C. Początkowo dyrektor FBI odpowiedział lakonicznie, że "znaczną". Gdy słuchacze zaczęli dopytywać o dokładniejsze liczby, Comey powiedział, że zapłacili "więcej, niż on sam zarobi do końca sprawowania swojej funkcji, czyli w ciągu 7 lat i 4 miesięcy". Dziennikarze "Guardiana" szybko policzyli, że przy zarobkach szefa FBI wynoszących 180 tys. rocznie, kwota ta musiałaby przekroczyć 1,3 miliona dolarów. Nie wiadomo, do jakich danych dotarto dzięki pomocy hakera. Comey stwierdził jedynie, że "było warto".

San Bernardino

FBI przez trzy miesiące próbowało dowiedzieć się, jakie informacje skrywa smartfon Syeda Farooka, jednego z dwójki terrorystów odpowiedzialnych za masakrę w San Bernardino z grudnia 2015 roku. Zamachowiec wspólnie z żoną zastrzelił wówczas 14 osób i poważnie ranił 22. Władze Stanów Zjednoczonych podejrzewały, że atak mógł zostać zainspirowany przez Państwo Islamskie. Producent smartfona nie chciał jednak umożliwić śledczym dostępu do prywatnych danych swojego klienta.

Małżeństwo morderców z San Bernardino

FBI vs Apple

"Udało się dotrzeć do danych zawartych w telefonie, w tej sytuacji pomoc firmy Apple nie jest potrzebna" – ogłoszono w oficjalnym komunikacie. Według izraelskich mediów zabezpieczenia smartfona iPhone 5C złamała specjalizująca się w tym firma Cellebrite.

Spór z Apple'm polegał na tym, iż FBI domagało się stworzenia odpowiedniego oprogramowania, które umożliwiałoby odczyt danych z zabezpieczonego hasłem telefonu. Tymczasem gigant z Cupertino zasłaniał się zaufaniem swoich klientów i kwestiami wizerunkowymi. Amerykański sąd orzekł wcześniej, że firma nie musi spełniać żądań FBI.

Źródło: Guardian
 9

Czytaj także