Kolejny antypolski incydent w Wielkiej Brytanii. Mężczyzna trafił do szpitala

Kolejny antypolski incydent w Wielkiej Brytanii. Mężczyzna trafił do szpitala

Dodano:   /  Zmieniono: 18
Flaga Wielkiej Brytanii (fot. Iakov Kalinin/fotolia.pl)
W zachodnim Yorkshire doszło do kolejnego antypolskiego incydentu. Według policji był to jednak wyłącznie atak słowny, nie fizyczny. Mimo tego, ofiara trafiła do szpitala z powodu stanu przedzawałowego.

Do zdarzenia miało dojść we wtorek 28 czerwca około godziny 10 w dzielnicy Bramley położonej w zachodniej części Leeds. Mężczyzna pracujący w sklepie spożywczym Koala Delicatessen, w którym prowadzona jest sprzedaż polskich towarów, został zaatakowany przez obywatela Wielkiej Brytanii. Według świadków zdarzenia, sprawca miał wykrzykiwać pod adresem Polaka rasistowskie hasła, a także nakazywać mu powrót do własnego kraju. "The Yorkshire Post" twierdzi, że sklepikarz został również zaatakowany fizycznie, ponieważ podłoga wokół sklepu była cała we krwi. W związku z incydentem mężczyzna trafił do szpitala z powodu stanu przedzawałowego.  – Ofiara trafiła do szpitala ze względu na problemy z sercem - powiedział oficer lokalnej policji Jon Brady dodając, że „zdarzenie to zostanie potraktowane jako rasistowski atak”. 

„Ten człowiek to idiota, który sprawia, że wstydzę nazywać się Angielką”

W związku ze sprawą policja prowadzi dochodzenie. Ogłoszono także poszukiwania około 40-letniego mężczyzny z tatuażami na twarzy i rękach.  Towarzyszyła mu kobieta z rudymi kręconymi włosami. Poszkodowany Polak wyszedł już ze szpitala. Na facebookowym profilu sklepu, w którym pracuje pojawiły się podziękowania za gesty solidarności ze strony lokalnych mieszkańców, które pojawiły się po ataku na polskiego obywatela. Przykro mi, że doszło do tak okropnej sytuacji. Ten człowiek to idiota, który sprawia, że wstydzę nazywać się Angielką. On nie reprezentuje większości mieszkańców. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia" napisała jedna z mieszkanek Leeds pod informacją o ataku na polskiego pracownika.

facebook

Obraźliwe graffiti na fasadzie polskiego centrum kulturalnego

Nie jest to pierwszy antypolski incydent, do którego doszło w Wielkiej Brytanii w ostatnich dniach. Brytyjski dziennik "The Guardian" w swoim internetowym wydaniu poinformował o graffiti na fasadzie polskiego centrum kulturalnego w Londynie. Na frontowej ścianie Budynku Polskiego Ośrodka Społeczno-Kulturalnego (POSK) w niedzielę rano pojawiło się ksenofobiczne graffiti. Farbą na fasadzie budynku nieznani sprawcy napisali wulgarne hasła, w których wzywali Polaków do opuszczenia Wielkiej Brytanii. Metropolitalna policja potwierdziła interwencję w związku z "uszkodzeniem mienia o rzekomej motywacji ksenofobicznej".

Źródło: The Yorkshire Post, Radio ZET
 18
  • THEeuNEWS   IP
    Go home stupid Polaks parazits.From all Europe.Go home to ruina POLSKA!!!!!!!
    • Paweł   IP
      W odpowiedzi na komentarz niejakiego obserwatora - Największym zagrożeniem jest ISIS, ich finansowanie przez zachodnie lewicowe kraje oraz nielegalni imigranci - ( do tego jeszcze muzułmanie ).
      Lewicowcy manipulują zwykłymi ludźmi mówiąc że to Rosja, bo chcą odwrócić uwagę od "najazdu" islamu na Europę.
      przeciętny Polak nabiera się na to z powodów historycznych. Stosunki z Rosją są osobnym tematem ale w obecnym czasie to jest to najmniejsze zagrożenie.
      Większym niebezpieczeństwem już jest szowinizm i nacjonalizm ukraiński, budowanie przez Ukraińców historii Ukrainy na tych korzeniach i bohaterach nazistowskich - czyli Banderze. ( Walczył po stronie nazistów )
      • obserwator   IP
        Te anty-Polskie incydenty to oczywiscie robota Putina, ktory ma plan GLOBALNY NISZCZENIA Polski. od wewnatrz I na zewnatrz. Prosze zauwazyc jak rosja rozbija od srodka Turcje, Oba kraje niby sie pogodzily, a  rosja jest oczywiscie za masakra na Lotnisku w Istanbule Dziwnie jakos nikt nie napada na ruskie sklepy I ruskich katsapow ktorzy morduja w bialy dzien w Londynie polityczna opozycje Putina. Wiadomo, ze jesli Anglicy chcieliby wyrzucic wszystkich ruskich z Londynu to zaczely by sie niewyjasnione mordy, katastrofy I niewyjasnione wypadki samochodowe etc. Mongolsko-Ruskie koczownicze, barbarzynskie hordy poprostu 'zagonowo' jak za czasow Dzinghis Khana podbijaja Europe.
        • kulka   IP
          niech tylko angole przyjadą do nas na wakacje, już ja im pomogę.
          • arbiter   IP
            to taki drobny incydent brytole to nasi sojusznicy hahahahahaha

            Czytaj także