Pierwsze damy na prezydenta

Pierwsze damy na prezydenta

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zwycięstwo Hilary Clinton, która dziś jednoznacznie zadeklarowała, że chce wystartować w wyborach prezydenckich, byłoby przełomowe. Nie tylko dlatego, że zostałaby pierwszym prezydentem płci pięknej największego światowego mocarstwa, ale też dlatego, że urząd ten objęłaby żona byłego prezydenta.
Nowym trendem w światowej polityce jest coraz większa rola kobiet, a jego najnowszą wersją - aktywność polityczna pierwszych dam. Ambicje polityczne przejawia nie tylko żona byłego prezydenta USA Hilary Clinton. Zachęcone sukcesem koleżanek (jeszcze nigdy w historii tak dużo kobiet nie sprawowało najwyższych urzędów w państwie) coraz więcej pierwszych dam zaczyna angażować się w politykę, by po skończeniu urzędu męża przejąć po nich schedę. Karierę polityczną rozpoczęła żona byłego hiszpańskiego premiera Jose Marii Aznara. Dużą aktywność społeczną, a w coraz większej mierze także polityczną wykazuje żona premiera Wielkiej Brytanii Tony'ego Blaira, a także żona byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera.

Być może rozwiązaniem problemu Władimira Putina - jak bez zmiany konstytucji pozostać przy władzy - okaże się jego żona Ludmiła. 

 
 0

Czytaj także