Hakerzy innego państwa zaatakowali serwery USA? Padły Netflix, Twitter, Spotify i kilka innych portali

Hakerzy innego państwa zaatakowali serwery USA? Padły Netflix, Twitter, Spotify i kilka innych portali

Dodano:   /  Zmieniono: 27
Serwery
Serwery / Źródło: Fotolia / Sashkin
Serwery firmy Dyn, zajmującej się obsługą ruchu w amerykańskim internecie, zostały w piątek poddane serii ataków hakerskich. FBI nie wyklucza, że za tymi działaniami mogło stać obce państwo.

Ataki DDoS na systemy DNS odpowiadające za otwieranie stron internetowych, nazywane potocznie "blokowaniem usług" dotknęły początkowo użytkowników internetu ze wschodniego wybrzeża USA. Przy wykorzystaniu zainfekowanych wirusami komputerów z całego świata, hakerzy stworzyli lawinę żądań dostępu do określonych witryn. Ich ofiarami padły tak popularne serwisy jak Twitter, Netflix, Spotify, Reddit, Airbnb, czy strona internetowa "New York Times". O problemach informował także amerykański Amazon. Po kilku godzinach od odparcia pierwszego ataku nastąpiły kolejne. Niektóre z amerykańskich stron internetowych były niedostępne do końca dnia.

Gillian Christensen z Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych w wypowiedzi dla Agencji Reutera przyznała, że na chwilę obecną nie wiadomo, kto jest odpowiedzialny za atak. – Ma miejsce badanie wszystkich potencjalnych przyczyn – skomentowała.

FBI wspólnie z Departamentem Bezpieczeństwa USA bada przyczyny oraz poszukuje winnych zamieszania. Śledczy podkreślają, że za tak zorganizowanym cyberatakiem mogły stać służby specjalne innego państwa. Wcześniej rząd Stanów Zjednoczonych informował o ingerowaniu przez rosyjskich hakerów w przebieg kampanii wyborczej i możliwej akcji odwetowej tamtejszych służb. Od tych zarzutów zdecydowanie odciął się prezydent Rosji Władimir Putin. – Chcę wszystkich uspokoić, w tym i naszych amerykańskich partnerów i przyjaciół, nie zamierzamy wpływać na przebieg kampanii wyborczej w USA – mówił.

Źródło: BBC
 27

Czytaj także