UEFA mówi kuratorowi "nie"

UEFA mówi kuratorowi "nie"

Obradujący w Duesseldorfie Komitet Wykonawczy Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA) potwierdził swój sprzeciw wobec wprowadzenie kuratora do Polskiego Związku Piłki Nożnej.
"Podczas obrad Komitetu podtrzymaliśmy swój sprzeciw wobec ingerencji władz i potwierdziliśmy poparcie dla wybieralnych organów (piłkarskich - PAP) podkreślając konieczność obrony autonomii federacji Polski i Macedonii" - powiedział rzecznik UEFA William Gaillard.

Jednocześnie UEFA nie wyraziła zgody na zmianę w składzie polskiej delegacji na kongres tej organizacji, który w czwartek i piątek odbędzie się w Duesseldorfie. We wtorek kurator PZPN Andrzej Rusko dokonał zmiany we wcześniej zgłoszonym trzyosobowym składzie delegacji, zastępując sekretarza generalnego związku Zdzisława Kręcinę wiceprzewodniczącym komisji zagranicznej PZPN Ryszardem Czarneckim.

UEFA tego nie zaakceptowała, wobec czego w delegacji będą dwie osoby - prezes PZPN Michał Listkiewicz i jego zastępca Eugeniusz Kolator. Obaj zostali zawieszeni przez ministra sportu Tomasza Lipca. Czarnecki pojechał do Duesseldorfu, ale na kongresie będzie tylko obserwatorem.

Obserwatorem w Duesseldorfie będzie także Zbigniew Boniek, który ma pomysł jak zażegnać konflikt z FIFA i UEFA. Zdaniem Bońka polska piłka nożna uniknie zawieszenia, jeśli minister Tomasz Lipiec wycofa kuratora, a odwieszony zarząd PZPN natychmiast poda się do dymisji. Wtedy kuratora do związku wprowadzi sąd. Nad przeprowadzeniem tej operacji miałby czuwać prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Piotr Nurowski. Andrzej Rusko uważa, że taki kompromis jest możliwy.

W środę Rusko powołał nowego przewodniczącego Wydziału Dyscypliny PZPN. Został nim Michał Tomczak, który jako pierwszy przewodniczył spółce Ekstraklasa S.A. We wtorek kurator odwołał dotychczasowego przewodniczącego Wydziału, Krzysztofa Malinowskiego. W reakcji na tę decyzję wszyscy członkowie WD podali się do dymisji.

pap, ss

Czytaj także

 0