Kontrowersyjny pomysł właściciela restauracji. Zakaz wstępu dla zwolenników populistów i nacjonalistów

Kontrowersyjny pomysł właściciela restauracji. Zakaz wstępu dla zwolenników populistów i nacjonalistów

Dodano:   /  Zmieniono: 21
Restauracja
Restauracja / Źródło: Fotolia / Kwangmoo
Zakaz wnoszenia kamer, telefonów komórkowych, broni oraz...zakaz wstępu dla wyborców i zwolenników populistycznej partii AfD. Naklejki z takimi ostrzeżeniami pojawiły się na drzwiach znanej berlińskiej restauracji Nobelhart & Schmutzing, która kilka miesięcy wcześniej została odznaczona prestiżową Gwiązdką Michelina.

Nobelhart & Schmutzig to jedna z najpopularniejszych berlińskich restauracji. Znajdująca się w dzielnicy Kreuzberg knajpka otrzymała kilka miesięcy temu prestiżowe wyróżnienie - Gwiazdkę Michelina, która jest przyznawana jedynie najlepszym restauracjom z całego świata. W Nobelhart & Schmutzig nie znajdziemy stałego menu, ponieważ niemal każdego dnia klienci mogą się spodziewać nowych potraw. W sumie kucharze oferują tylko 10 dań. Właścicielem restauracji jest Billy Wagner, niemiecki sommelier, który jest znany ze swoich kontrowersyjnych pomysłów. Kilka lat temu prowadził kampanię na rzecz wprowadzenia do restauracji wody z kranu.
Niemieckie media wielokrotnie zwracały również uwagę na oryginalny wystrój wnętrz oraz witryny restauracji, która przypomina sklepową wystawę.

Kilka dni temu na drzwiach restauracji oprócz naklejek sygnalizujących zakaz wnoszenia broni czy telefonów komórkowych pojawiła się kolejna - na białym tle znalazł się przekreślony na czerwono napis „AfD”, co oznacza, że właściciel restauracji nie życzy sobie klientów, którzy są wyborcami lub zwolennikami populistycznej i nacjonalistycznej partii Alternative fur Deutschland.

facebook

Akcja właściciela restauracji wywołała lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. Facebookowa strona Nobelhart & Schutzig stała się miejscem zaciekłego sporu politycznego. Zwolennicy i przeciwnicy akcji masowo wystawiali restauracji oceny - najwyższe lub najniższe.Opinie na temat kampanii są bardzo zróżnicowane. Część internautów twierdzi, że tego typu zakaz to dyskryminacja, a poza tym restauracja nie jest miejscem, które powinno w jakikolwiek sposób kojarzyć się z polityką. Nie brakuje jednak głosów, że jest to kreatywna i pomysłowa akcja, która być może zmieni zdanie części wyborców, którzy chcieliby oddać swój głos na Alternative fur Detuschland.

Źródło: Die Welt
+
 21

Czytaj także