Niemieckie służby: Sześć ofiar zamachu w Berlinie zostało zidentyfikowanych

Niemieckie służby: Sześć ofiar zamachu w Berlinie zostało zidentyfikowanych

Dodano:   /  Zmieniono: 37
Miejsce zamachu w dzielnicy Charlottenburg
Miejsce zamachu w dzielnicy Charlottenburg / Źródło: Newspix.pl / ABACAPRESS
W poniedziałek 20 grudnia w berlińskiej dzielnicy Charlottenburg doszło do ataku terrorystycznego. W tłum ludzi, którzy przebywali na jarmarku świątecznym wjechała rozpędzona ciężarówka. Na chwilę obecną bilans ofiar śmiertelnych wynosi 12 osób. Co najmniej 50 innych osób zostało rannych.

Szef Federalnego Urzędu Kryminalnego Holger Muench poinformował, że do tej pory udało się zidentyfikować tożsamość sześciu spośród dwunastu ofiar zamachów w Berlinie. Wszystkie sześć osób posiadało niemieckie obywatelstwo. Z kolei rzecznik berlińskiej służby zdrowia Christoph Lang przekazał informację dotyczące ofiar ataku w Berlinie. Spośród 49 rannych, którzy trafili do szpitali na terenie całego miasta, 24 osoby zostały wypuszczone do domów. Pod opieką lekarzy nadal pozostaje 25 osób, które zostały ranne w wyniku zamachu. Według Christopha Langa 14 osób znajduje się w stanie ciężkim. Rzecznik służby zdrowia podkreślił, że na chwilę obecną nie jest przesądzone, czy uda się uratować wszystkich, którzy trafili do szpitali w wyniku zdarzeń, do których doszło na jarmarku świątecznym w dzielnicy Charlottenburg.

Ciało Polaka w ciężarówce

Od początku podawano, że w ciężarówce znaleziono ciało mężczyzny. Media donosiły, że ciało należy do polskiego kierowcy, jednak zaprzeczyła temu polska dyplomacja. Ostatecznie w nocy z poniedziałku na wtorek niemiecka policja potwierdziła, że ciało znalezione w kabinie ciężarówki to Polak. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Brandenburgii przekazało, że polski kierowca prawdopodobnie zginął w wyniku rany postrzałowej. – Polski kierowca jest ofiarą, a nie sprawcą – przekazał Karl-Heinz Schroter.

Ariel Żurawski, właściciel firmy, do której należała ciężarówka podkreślił, że musiał zidentyfikować zabitego i widział jego zdjęcia. Fotografie przesłała polskim służbom niemiecka policja. – Po obrażeniach kierowcy można stwierdzić, że walczył. Policja też mi to potwierdziła – wyjaśnił. Właściciel firmy transportowej powiedział też, że jego kierowca miał 180 cm wzrostu i 120 kg wagi. Jego zdaniem jedna osoba na pewno nie dałaby mu rady. Z kolei dziennik „Der Spiegel” poinformował, że polski kierowca ciężarówki zginął od jednego strzału w głowę z małej odległości. Do strzału użyto broni małego kalibru.

Zamach w Berlinie

W poniedziałek w Berlinie doszło do zamachu terrorystycznego. Rozpędzona ciężarówka wjechała w tłum ludzi podczas jarmarku bożonarodzeniowego. Samochód miał polską rejestrację. W kabinie znaleziono także zwłoki innej osoby. Około 3 nad ranem we wtorek niemiecka policja potwierdziła, że to Polak. Nad ranem służby rozpoczęły szturm na byłym lotnisku Tempelhof, które obecnie jest jednym z największych ośrodków dla uchodźców. Podano ponadto, że podejrzanym o dokonanie ataku jest 23-letni Pakistańczyk Naved B. Początkowo informowano, że został on zatrzymany. Jednak policja w Berlinie poinformowała około godz. 13:00, że schwytała nieodpowiedniego człowieka.

Źródło: Die Welt
 37

Czytaj także