Syria. Nalot w piątym dniu rozejmu zabija 25 osób. Wśród nich liderzy terrorystycznej bojówki

Syria. Nalot w piątym dniu rozejmu zabija 25 osób. Wśród nich liderzy terrorystycznej bojówki

Miasto Idlib, stolica prowincji
Miasto Idlib, stolica prowincji Źródło:Newspix.pl / ABACA
Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało o 25 ofiarach wtorkowego ostrzału z powietrza. To piąty dzień wynegocjowanego z trudem rozejmu.

Siły rządowe 29 grudnia podpisały z syryjskimi rebeliantami rozejm, który zaakceptowały także Turcja i Rosja. Trwające zawieszenie broni nie przeszkadza jednak niektórym stronom konfliktu w dalszym prowadzeniu działań wojennych. Już w chwili podpisywania dokumentu Moskwa i Ankara zapowiedziały, iż nie obejmują porozumieniem kurdyjskiej milicji Ludowe Jednostki Samoobrony (YPG) ani Państwa Islamskiego (IS).

3 stycznia w prowincji Idlib w jednym z takich ostrzałów z powietrza zginęło 25 osób. Wśród nich mieli znajdować się przywódcy jednego z odłamów Al Kaidy - Frontu Al Nusra. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka nie podaje, kto był odpowiedzialny za powietrzny nalot na bazę Al Nusry. Wiadomo jedynie, że udało się zaskoczyć terrorystów w czasie narady. Zginęły "poważne figury" z łańcucha dowodzenia tej terrorystycznej organizacji.

Rosyjski rozejm

Pokój w Syrii mają wspólnie zagwarantować Rosja, Turcja i Iran. Jak podaje TASS, porozumienie zostało osiągnięte w rezultacie współpracy Rosji z partnerami z regionu, co podczas przemówienia podkreślił Putin. – Nie ma wątpliwości co do tego, że porozumienie, które osiągnęliśmy, jest kruche i wymaga szczególnej uwagi oraz pomocy. Niezależnie od tego, jest on godnym uwagi wynikiem wspólnej pracy i wysiłków Ministerstwa Obrony i Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz naszych współpracowników z regionu – poinformował Putin.

TASS podkreśla, że prezydent Rosji oraz ministrowie z kluczowych resortów są w ciągłym kontakcie z władzami w Damaszku oraz w innych stolicach. Władimir Putin zaznaczył, że nim doszło do ostatecznego porozumienia, w Moskwie miało miejsce wiele spotkań trójstronnych z udziałem przedstawicieli Rosji, Turcji oraz Iranu.

To nie pierwsza próba przerwania krwawego konfliktu

CNN podkreśla, ze w rozmowach pominięte zostały Stany Zjednoczone, które stoją na czele międzynarodowej koalicji przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu w Syrii. Rosja oskarżała wcześniej Waszyngton o wspieranie ugrupowań, które ona postrzega jako organizacje terrorystyczne. Jak szacują organizacje humanitarne, w wyniku wojny domowej w Syrii, w którą zamieszanych jest także kilka innych krajów, śmierć poniosło około 400 tys. osób. Obserwatorzy podkreślają, że wcześniej zawierane już były zawieszenia broni w Syrii, jak i w samym Aleppo, które jednak wkrótce łamano.

Źródło: The Daily Star Lebanon