Słonie uwięzione w kraterze po bombie. Na pomoc ruszyli mieszkańcy

Słonie uwięzione w kraterze po bombie. Na pomoc ruszyli mieszkańcy

Słoń
Słoń / Źródło: Fotolia / byrdyak
Jedenaście azjatyckich słoni pomagało sobie w wydostaniu się z dziury wypełnionej błotem. Zwierzęta to mieszkańcy rezerwatu przyrody Keo Seima we wschodniej części Kambodży.

Do niecodziennego zdarzenia doszło w Mondol Kiri we wschodniej Kambodży. W rezerwacie przyrody Keo Seima aż jedenaście słoni wpadło do dziury wypełnionej błotem. Krater ten to pozostałość po bombie pochodzącej jeszcze z okresu wojny wietnamskiej. Dziura została powiększona przez lokalnych rolników, aby mogli przechowywać w niej wodę. W ten sposób mieszkańcy wschodniej Kambodży chcieli sobie nieco ułatwić życie. „Pułapka” ta okazała się jednak niebezpieczna dla okolicznych zwierząt.

Azjatyckie słonie, które mieszkają na terenie rezerwatu przyrody Keo Seima chciały napić się wody zebranej w kraterze powstałym na skutek wybuchu bomby. Niestety, nie wszystko poszło po ich myśli. Jedenaście słoni wpadło do dziury wypełnionej wodą oraz błotem. Aby wydostać się z pułapki, zwierzęta pomagały sobie nawzajem. Na ratunek ruszyła również miejscowa ludność, która nie chciała, aby zwierzęta ucierpiały w skutek incydentu. Za pomocą specjalnych lin okolicznym mieszkańcom udało się uratować wszystkie jedenaście słoni.

Czytaj także

 4
  • jeden z wielu IP
    Kocham słonie.To takie mądre zwierzęta.Ci barbarzyńcy,którzy zabijają je dla kłów,zysku,nie są godni miana człowieka.Brawo dla ludzi,którzy tym słonikom pomogli
    • Beata IP
      ciekawy IP dzisiaj 08:33
      Tylko dlaczego dano zdjęcie słonia afrykańskiego.?

      Bo ma większe uszy! :)
      • ciekawy IP
        Tylko dlaczego dano zdjęcie słonia afrykańskiego.?