Papież umył nogi 12 więźniom. „Wszyscy jesteśmy nędznikami” - przypomniał

Papież umył nogi 12 więźniom. „Wszyscy jesteśmy nędznikami” - przypomniał

Papież Franciszek
Papież Franciszek / Źródło: Newspix.pl / ZUMA
W Wielki Czwartek papież Franciszek zgodnie z tradycją symbolicznie obmył stopy kilkunastu osób. Przypominał w ten sposób gest Jezusa i płynącą z niego lekcję pokory.

Wielkoczwartkową Mszę Wieczerzy Pańskiej papież Franciszek sprawował w zakładzie karnym w Paliano pod Rzymem. Osadzeni tam więźniowie odsiadują zazwyczaj wieloletnie wyroki. Wśród dwunastu osób, którym Papież umył nogi, dwie zostały skazane na dożywocie. W homilii Franciszek wyjaśnił więźniom znaczenie gestu umycia nóg. Tłumaczył, że jako ziemski przedstawiciel Jezusa robi jedynie to, co czynił Chrystus.

– Bóg kocha właśnie tak, do końca. Oddaje swoje życie i to za każdego z nas. I chlubi się tym, chce tego, bo On jest miłością. Do końca ich umiłował. A to nie jest łatwe, bo wszyscy jesteśmy grzesznikami, wszyscy mamy swoje ograniczenia, wady, tyle rzeczy, ale wszyscy potrafimy kochać, lecz nie tak jak Bóg, który kocha nie licząc się z konsekwencjami, aż do końca – mówił Franciszek.

Wyjaśniał, że aby ukazać tę pełnię miłości, Jezus obmył nogi swym uczniom. Była to zwyczajna czynność, którą wykonywano po przyjściu do domu, przed posiłkiem, ale zajmował się tym niewolnik. Jezus odwrócił ten porządek. – Ten, kto wydaje się największy, ma wykonywać pracę niewolnika, aby zasiewać miłość, aby zasiewać miłość między wami. Ja nie każę wam umywać sobie nawzajem nóg. Byłoby to śmieszne, prawda?. Ale to jest pewien symbol, obraz. Jeśli możesz w czymś pomóc, w czymś usłużyć twemu koledze tu w więzieniu, to zrób to! Bo to jest miłość, to jest umycie nóg. Być sługą innych – przekonywał Ojciec Święty.

W dalszej części mszy Franciszek mówił więcej o miłości Boga do słabych, błądzących ludzi. – On nam służy, jest sługą. Wszyscy jesteśmy nędznikami, ale On jest wielki, On jest dobry. I kocha nas takich, jakimi jesteśmy. Dlatego podczas tej liturgii myślmy o Bogu, o Jezusie. Nie jest to ceremonia folklorystyczna. Jest to gest, który przypomina, co nam dał Jezus. Bo po umyciu nóg wziął chleb i dał nam swoje Ciało. Wziął wino i dał nam swą Krew. Taka jest miłość Boga. Dziś myślmy tylko o miłości Boga – powiedział Papież do więźniów.

Czytaj także

 10
  • Jack Hammer IP
    Całe szczęście, że za przeproszeniem ch**ów im nie umył, a tylko nogi...
    • (wujek) Olek IP
      Czynne miłosierdzie chrześcijaństwa jest największym cierniem w oku (nied-)oświeconej IV. tęczowo neoliberalnej homorzeszy. Ta wyznaje bezgraniczną wiarę w siebie i "naukowe" zabobony. Jak już Nietzsche, jeden z jej protagonistów, dawno temu trafnie opisał. Nietzsche i markiz de Sade, dwie godne (nied-)oświecenia postacie wyznające dominację, tak czy tak, ale najchętniej "inaczej".
      • frankofil IP
        Franciszek wie lepiej... Chrystus myl nogi nedzarzom a Franciszek woli myc nedznikom.... Widac blizej jego sercu...
        • AS... IP
          Muzułmanom nie mył w tym roku nóg czyżby zwrot.
          • zyga666 IP
            ... „Wszyscy jesteśmy nędznikami”.......zażartował ,,franek" ;) ..........

            Czytaj także