„Superpotężne uderzenie wyprzedzające”. Północnokoreańskie media straszą USA

„Superpotężne uderzenie wyprzedzające”. Północnokoreańskie media straszą USA

Defilada w Pjongjangu z 2015 roku
Defilada w Pjongjangu z 2015 roku / Źródło: Wikimedia Commons / Uwe Brodrecht
Rządowe media w Korei Północnej z pewnością trudno oskarżyć o „ważenie słów”. Ostatni artykuł w „The Rodong Sinmun” mówi wprost o „starciu USA w proch”.

W reakcji na ostatnie zdecydowane działania amerykańskiej administracji, rządowe północnokoreańskie media ostrzegły Stany Zjednoczone przed „superpotężnym uderzeniem wyprzedzającym”. Prezydent USA Donald Trump przyjął twardą linię w stosunku do Korei Północnej, która odrzuciła przestrogi swojego jedynego istotnego sojusznika - Chin - i kontynuuje program rakietowy, pomimo sprzeciwu ONZ i międzynarodowych sankcji. „W razie przeprowadzenia naszego superpotężnego ataku wyprzedzającego, całkowicie i natychmiastowo zetrzemy z powierzchni ziemi nie tylko stacjonujące w Korei Południowej siły inwazyjne amerykańskich imperialistów, ale też kontynent amerykański. Zetrzemy ich w pył” – napisała oficjalna gazeta rządzącej Koreą Północną Partii Pracujących „The Rodong Sinmun”.

W środę w Waszyngtonie na temat Korei Północnej wypowiadał się sekretarz stanu USA Rex Tillerson. – Cały czas przyglądamy się Korei Północnej, zarówno pod kątem sponsorowania przez ten kraj światowego terroryzmu, jak i w kwestii różnych form nacisku na reżim w Pjongjangu, prowadzących do wznowienia z nami - ale na innych zasadach niż dotychczas - rozmów, które prowadziliśmy z tym krajem w przeszłości – mówił Tillerson. – Pozwalanie dyktatorowi na posiadanie tego rodzaju mocy jest czymś, na co cywilizowane narody nie mogą pozwolić – dodawał, mając na myśli tworzoną od lat w Korei Północnej broń atomową.

Czytaj także

 21
    • bebelek IP
      Trump zapewne wysyła okręty marynarki USA a by uspokoić Koreę Płn i aby przestali oni straszyć świat najlepiej było by jak by doszli do jakiegoś porozumienia, życie jest krótkie i nie warto spędzić go na wojnach i konfliktach.
      • werda IP
        Jest to tylko propaganda adresowana do głodnego i w połowie "zdziczałego" ze strachu narodu. Banda tego tłustego czerwonego rzeżnika zostałaby rozbita w kilka dni albo szybciej - tylko co zrobić z milionami ludzi, którzy nigdy nawet przez chwilę nie żyli normalnie, aby nie było powtórki z Libii, Iraku.
        • Szerszy pogląd IP
          Żeby nie było, nie popieram reżimu Korei północnej, ale nie zgadzam się z ideą szczucia tego państewka. Po 1) a dlaczego oni nie mają prawa posiadania broni nuklearnej wówczas gdy inne państwa takową posiadają? To ekspansja militarna rosyjska lub np chińska jest mniejszym zagrożeniem? 2) gdy się sprowadzi zastraszone zwierzę w kąt bez ucieczki to na pewno zaatakuje 3) to jest jak strzelanie do ratlerka bo dużo szczeka. Ludzie, przecież Kim wie że jak zaatakuje kogokolwiek to właśnie z niego zostanie pył, a te wszystkie "przechwałki" potrzebuje tylko aby utrzymać dyktaturę i kult Kima. Dlaczego to piszę? Bo uważam to za szukanie na siłę wroga takiego, który nie będzie miał szans. Oraz jestem zniesmaczony tym że tyle osób chce cierpienia matek, dzieci, mężczyzn którzy i tak już mają przeje***e. Ogarnijcie się
          • magda IP
            Zastanawiam się nad jednym, nawet gdyby usunąć dyktaturę, to to społeczeństwo już się nie nadaje do reformy. Nawet robot się buntuje, ale oni nie maja prawa nawet kaszlnąć jak im Kim nie pozwoli. Z nich już nic nie będzie.

            Czytaj także